Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 277 213 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Szlag by to...

piątek, 16 lipca 2010 16:55
   Miałem wyskoczyć z kumplem na 2 dni do Jarocina.
Wiadomo,że to już nie to,ale skoro mają grać Ci co trzeba-co za różnica.
Wczoraj szlag mu trafił skrzynię biegów.
Nie będzie Jarocina.
Kurrrr........................

Zależało mi m.in.na tej ekipce:




NO I DUPA!
Podziel się
oceń
0
0

Wrócił!!! Nasz kochany Jaruś.

czwartek, 15 lipca 2010 13:08
   Jak to było,proszę Szanownych Państwa?
"Czas zakończyć wojnę polsko-polską"-grzmiało podczas walki o prezydenturę.
Ładnie brzmiało i tylko niemile mnie zaskoczyło to,że nikt nie zadał brutalnego pytania,które jednak POWINNO zostać zadane w TAKI właśnie sposób:To po chuj żeś ją kurduplu rozpętywał?!!
Ale"nic to,Baśka".
"Polska jest najważniejsza"-pokwakiwało z mównic w różnych miejscach Polski.
Tyz piknie,tylko czemu nie dopowiedziałeś kołku najważniejszego:że tobie chodzi o"Twoją Polskę",w której twoje fobie,kompleksy i paranoje mają władać i dominować?
Na szczęście nabrać się dało mniej niż 50 % elektoratu i ulga-wygrał kandydat z pewnością nie z mojej bajki,ale normalny i przewidywalny.
Który w dodatku nie ma wypisane na gębie,że nienawidzi mnie i innych ludzi.
Było,skończyło sie i co się dzieje?
Ano to,że Kaczor pokazał dobitnie,że łgał jak pies-tylko o to chodziło,żeby dorwać się do władzy! Tylko o to chodziło,żeby mieć stołek! A jak się nie udało,to hulaj dusza:a Tusk z Putinem to dranie,mordercy, a Komorowski agent,a Tusk-żyd wróg krzyża.I dawaj w ten deseń i na chama!
A co się będziem szanowali,jak się grzeczni już nabyliśmy przez kampanię i starczy.
I stara bajka wraca:Lech-męczennik,Lech-bohater,Lech i PiSiaki-polegli .
Gówno prawda-bohaterstwo jest możliwe tylko świadome,męczennik cierpi dla idei świadomie,polec moźna w boju...
A oni się po prostu rozpieprzyli w katastrofie.
Biernie-siedzieli przypięci,wiezieni jak każdy inny ładunek i nagle-pierduuuuut!
Ładunek nie może być bohaterski,a i męczeństwo wydaje się wątpliwe-nawet sobie dobrze sprawy z tego nie zdali.Może ostatnie kilka sekund,jak okaleczony samolot wykonywał tą półbeczkę..
Fanatycy od Eurobolszewii,żyda-spiskowca i masońskiej degrengolady i tak będą swoje wiedzieli,bo nic pojeba nie przekona:antychrysty zabiły i szlus!
A jak jeszcze klecha to firmuje(a firmowali,że tylko grzmiało),toć przecie prawdą to być musi!
Ale ci,którzy dali się nabrać,mam nadzieję,że dobrze się zastanowią,zanim jeszcze raz uwierzą tym krwiożerczym kretynom,którzy przez kampanię siedzieli zamknięci w jakiejś szafie,żeby który czasem ryja nie otworzył.
Gdzie był Antek-Rasputin?
Gdzie siedział ten debil J.B.,dla którego od wczoraj koronnym dowodem na podłość Tuska jest to,że zwłoki L.K.ktoś złożył w-cytuję kretyna-"w ruskiej trumnie".
No przyznam,że faktycznie zgroza-zabity w katastrofie na terenie Rosji został po wyciągnięciu złożony do miejscowej trumny-co za ohyda.
A w czym go mieli złożyć?!
Popierdoleniec!
W jakim lamusie siedzieli Ziobro z tą megaszują Kurskim?
Kaczor wymachiwał Kluzikową i Poncyliuszem,choć właśnie miał go wyrzucać za nie dość czołobitne wyrażanie się o prezesie,a tu nagle-rzecznik kampanii,persona,hoho...
A jak przyszło do codziennej roboty,to figuranci-won na urlop i hołota do boju-kąsać,pluć i oskarżać.
A to wszystko oczywiście dlatego,że Polska jest najważniejsza.
Ha,ha,haaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa...
Welcome in hell!!!
Polish hell.


Kiedyś to była muzyka:


Podziel się
oceń
0
0

No pomyliłem się!

poniedziałek, 05 lipca 2010 7:34
   Fakt-źle wywróżyłem,ale jedno mnie kompletnie zaskoczyło:nie przypuszczałem,że aż tylu ludzi mimo wyjazdów wakacyjnych jednak pójdzie.
I zagłosuje.
Jak na nasze zwyczaje,to frekwencja była duża i to zadecydowało,choć jak wszyscy widzieli-o mały włos.W środku nocy przecież klon wyszedł na prowadzenie na jakiś czas.Dobrze,że nie oglądałem,bo by mnie szlag na miejscu trafił.
Bo ponoć muszę na siebie uważać:ostatnio mi się coś tam pogorszyły wyniki,lekarz coś przebąkuje o perspektywie by-passów i właśnie o jakimś tam uważaniu na siebie...
I dziwne,ale uświadomiłem sobie,że nie przestraszyłem się.Kilkanaście lat temu,to ojoj:robiłbym w spodnie ze strachu.
A teraz luzik,i nawet...zaciekawienie,jak to jest z mieczem Damoklesa zaaplikowanym przez własne ciało?
Sypiam dobrze,więc to prawda-nawet podświadomość nie panikuje.
Człowiek z wiekiem nabiera dystansu i chłodnej głowy i jest w stanie przeżyć wszystko-nawet ewentualną własną śmierć.
Do wszystkiego się można przyzwyczaić!
:-D
Ale jeszcze jakiś czas postraszę na TYM świecie,więc proszę sobie na razie zbyt wiele nie obiecywać!
]:->;-)


A tu coś,co mnie bawi.Ten kabaret wyspecjalizował się w robieniu takich parodystycznych miniaturek filmowych i przez jakiś czas będę ich tutaj lansował:


Podziel się
oceń
0
0

Będę wieszczył.Króciutko.

piątek, 02 lipca 2010 11:30
   Piątek,2 lipiec 2010r.
Dwa dni przed drugą turą.
I ja widzę to tak:
Ten nienawidzący ludzi,podejrzliwy,zakopleksiały,żądny władzy kurdupel wygra i to wyraźnie-różnica wyniesie ponad 5%.
Jaki kraj i jego obywatele-taki prezio.
Żal mi tych wszystkich,którzy są po tej stronie,której ten karakan nie lubi.
Kraju mniej,bo kraj dobrowolnie wybierający nacjo-socjalistę na nic lepszego nie zasługuje.
Kiedyś już w jednym niezbyt dalekim kraju wybrali takiego,co to był cholernie patriotyczny,ale i "pochylał się nad zwykłym obywatelem",co to lubił do przeciwników wysłać policję o świcie,a tych,których podejrzewał,że go nie lubią-niszczył i zaszczuwał,mając przy okazji pysk pełen frazesów o"działaniu dla dobra narodu,któremu zagrażają wraże,obce siły"
Znacie?
Nie?
No to posłuchacie!



Podziel się
oceń
0
0

Źle się czuję,chory jestem i miałem nie pisać,ale...

czwartek, 01 lipca 2010 11:35
   Ale nie można zamilknąć wobec tego,co niesie życie.
Tym razem przyniosło kolejny dowód na to,że głupota nie zna granic.
A że chodzi o głupotę kobiecą,to przy okazji zapytam:co trzeba mieć pod kopułą w miejscu mózgu,żeby zachować się tak jak opisane poniżej idiotki?
Ale do rzeczy:
   Małopolska policja zapudłowała jednego takiego,który posługując się oszustwem,wykorzystywał kobiety seksualnie.
Żadne halo.
Uściślając:delikwent podawał się za arystokratę(hrabia)i znanego lekarza-onkologa,właściciela kliniki w Szwajcarii.
Też żadne novum-wiadomo,że ofiarę na początku trzeba zbajerować,a chwyt"na hrabiego"i"na wybitnego lekarza"stosowały przed nim całe legiony hochsztaplerów.
Ale...
Bo oczywiście to słynne"ale"jak zwykle być musi-gość pojechał tak mocno po krawędzi,że od rana szczypię się w tyłek co jakiś czas,aby upewnić się,że żyję w 21 wieku i to nie w środku kongijskiej dżungli czy na innym zadupiu,ale w Europie.
Bo tak:facet wynajdywał młode kobietki,oczarowywał,wmawiał nowotwory jajników,macicy i przyległości,po czym przedstawiał perspektywy leczenia:albo kosztowna i długotrwała terapia w jego klinice,albo-UWAGA: SPECJALNY,UZDRAWIAJĄCY STOSUNEK SEKSUALNY!
I co najzabawniejsze-jak już "terapię"zrealizował,to szedł na rękę,bo inkasował"zaledwie"półtora tysiaka! Cóż to za oszczędność wobec perspektyw rujnowania się na terapię standardową w Szwajcarii!
I pytanie- uwierzę,że przekonujący,pewny siebie i uzdolniony aktorsko kanciarz jest w stanie wmówić komuś chorobę.Ale do ciężkiej cholery:jak normalna,dorosła baba jest w stanie  uwierzyć,że najskuteczniej wyleczy ją z nowotworu zerżnięcie przez tegoż lekarza i jeszcze w dodatku pójdzie na zapłacenie za taki numer?!!
Doktor Sztrosmajer powiedział kiedyś do pielęgniarki"Gdyby głupota unosiła się w powietrzu,to siostra fruwałaby jak gołębica".Podejrzewam,że te pacjentki bez specjalnego trudu byłyby w stanie ruszyć na podbój Marsa.
O kurwa,co za czasy...
Chyba pora umierać.

   A teraz coś,co być może świadczyć będzie o mnie fatalnie-wrzucam tu rzeczy wg.mnie fajne (muzyka),lub zabawne (skecze,fragmenty filmów) i staram się,aby było to zgodne z moim poczuciem humoru,a przy okazji reprezentowało jakiś poziom.No i niestety teraz się"sprawa rypnie",bo to co wklejam poniżej jest o czymś żenującym i prostackim.
No jest i już,ale nic nie poradzę,że śmieszy mnie to do wypęku,zgoła niewyrafinowanie i nieekstrawagancko.
Doceniam w tym to,że ktoś wywalił sporo kasy i pracy na skręcenie ze sporym rozmachem scenograficzno-kostiumowym czegoś takiego.Ale efekt-choćbyśmy się nie wiem jak krygowali i kręcili publicznie nosem-jest rewelacyjny.
No to pośmiejcie się i Wy,a potem nawtykajcie mi od prostaków.
I tak się nie przejmę!
:-D




Podziel się
oceń
0
0

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 21 stycznia 2018

Licznik odwiedzin:  56 319  

O mnie

Facet
Wiek średni
Duch młody
Brak wiary w człowieka.
A w kobietę,to już doprawdy szkoda słów!
Źle mi z tym!!
Ale nadal kołaczą się we mnie rozpaczliwie resztki nadziei na coś dobrego!!!

O moim bloogu

Co mi się we łbie kłębi,kiedy muszę się użerać z codziennością. Mój pogląd na świat. Moje widzenie ludzi. I odpowiedź na pytanie:dlaczego generalnie mam to wszystko w dupie?!

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Statystyki

Odwiedziny: 56319
Wpisy
  • liczba: 363
  • komentarze: 2847
Bloog istnieje od: 3481 dni

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl