Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 277 213 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


I wszystko jasne!

sobota, 26 czerwca 2010 10:26

Podziel się
oceń
0
0

O żesz ty,Karol.

niedziela, 20 czerwca 2010 19:39
   Wczoraj byłem u jednej znajomej.
Znamy się sto lat z hakiem,ale od  lat...nastu nasze kontakty się rozluźniły bardzo.I bynajmniej nie dlatego,że się nie lubiliśmy,czy coś w tym stylu.Nie-po prostu nasze drogi się rozeszły:ona wzorem większości"poszła w mieszczaństwo",czyli realizowała się zawodowo,wychodziła za mąż,rodziła i chowała dzieci,budowała dom"coby wreszcie osiąść na swoim kawałku ziemi".
Czyli zwykłe gówno przeciętnego Kowalskiego.
Mnie po drodze z nią nie było,ale szczątkowe kontakty się uchowały i raz na półtora roku na tej symbolicznej kawce się spotykaliśmy.Bywało zabawnie,bo biedna Krysia nigdy nie mogła przeżyć,że mieszkałem z jakąś kobitą bez ślubu,że nie miałem ochoty  sadzić drzewa,płodzić syna i stawiać chałupy kłującej w oczy sąsiadów.A jak z moją E.rozstałem się lat temu parę,w główce jej się nie mieściło,że mogę być sam i być zadowolony z takiego stanu rzeczy.
Bywa.
Kilkanaście dni temu zadzwoniła i zaprosiła do siebie na jakieś tam małe przyjątko.Odmówiłem,bo nie lubię łazić na jakieś"domówki",na których nikogo nie znam,a w dodatku mam prawo podejrzewać,że jeżeli towarzycho będzie światopoglądowo podobne do gospodarzy,to albo usnę z nudów,albo kogoś obrażę.
No i po co mi to?
Tym razem jednak poszedłem,bo Krycha pod koniec rozmowy wykrztusiła wielce ciekawą rzecz:otóż kobieciszcze to sympatyczne wymyśliło sobie,że musi mnie poznać ze swoją wspaniałą przyjaciółką,z którą pracuje i która z pewnością mi się spodoba!
Bo miła.
Bo inteligentna.
Bo błyskotliwa.
Bo obyta.
Bo wszechstronnie utalentowana i na sto % znajdziemy wspólny język.
Mało nie spadłem z fotela,słuchając co też mojej drogiej Krysi strzeliło do łepetyny.Ubawiłem się przy tym po pachy,bo tak wprost jeszcze nikt mnie swatać nie próbował-a próby były-i zgodziłem się przyjść.W końcu napić się na krzywy ryj można,kuchnia u Krychy zawsze była wybitna,a jedno popołudnie bez Mundialu może być korzystne dla psychiki.
Zdecydowałem,że pójdę i sumiennie zanalizuję psiapsiółę.
I zupełnie nie zwróciłem uwagi na to,że w zestawie zalet rzeczonej koleżanki zabrakło pewnego istotnego szczegółu...
Nadeszła pora-stawiłem się gdzie trzeba jako pierwszy:
"Cześć-cześć,jaki śliczny chłopak  z Twojego syna,jak tam interesy,jak dzieci w szkole,o jaka śliczna psina,sralis mazgalis pierdu pierdu..."
Bueeeeee....
Zaczęli się schodzić inni,gadu gadu,nawet sympatycznie,aż w pewnym momencie weszła ONA...
A ja natychmiast popadłem w ciężkie przygnębienie i zacząłem się zastanawiać,czy ja naprawdę mam na twarzy wypisaną aż taką desperację,która upoważnia kogokolwiek do pomyślenia,że w tejże desperacji uznam za stosowne polecieć na tą niewiastę...
O święci pańscy...
Do salonu weszła istota,zbliżona kształtem do znanej wszystkim ze szkoły bryły geometrycznej zwanej walcem.
W dodatku walec ów miał wyraźny wąsik.
I mówił sznapsbarytonem a'la Himilsbach.
Dla porządku:kilka godzin spędzonych w tym towarzystwie pozwala mi na jednoznaczne stwierdzenie,że tak fajnego kumpla mógłbym polecić każdemu-jajcarz,złośliwiec(w moim stylu) i po prostu-świetny towarzysz!
ALE NIE KOBIETA,NA LITOŚĆ BOSKĄ!!!
Od samego początku pilnowałem się,aby przypadkiem nie zrobić ani nie powiedzieć niczego,co sugerowałoby jakąkolwiek chęć pogłębiania zażyłości.Telefony-owszem-wymieniliśmy,ale jestem dziwnie spokojny,że nie skorzystam.
Na wszelki wypadek,bo nie chcę sprawiać przykrości.
I tylko z Kryśką mam problem,bo muszę jej wybić z głowy takie poronione pomysły!
Pewnie się obrazi,no bo"przecież chciała dobrze".
Nie cierpię nadgorliwców,chcących uszczęśliwiać innych według własnego widzenia świata.
I z reguły wbrew uszczęśliwianym!
Zbawiciele świata,psiakrew.


Podziel się
oceń
0
0

Ekscytacji na razie niet!

poniedziałek, 14 czerwca 2010 21:54
   Mecze na razie nie powalają-zachowawczo i kunktatorsko każdy zaczyna,albo umiejętności nie staje.
Ale spoko-majonez.Rozkręcą się.
A póki co,to przypomnę pewien epizod z lat minionych,który zaowocował najlepszym tytułem prasowym w całej historii sportu.Przynajmniej dla mnie:
Parę Mundiali temu,kiedy Beckham był jeszcze młodym,dobrze zapowiadającym się piłkarzem,a jeszcze nie był popkulturowym pajacem,Anglia rozgrywała w fazie pucharowej mecz z Argentyną.
Wcześniej-"Angielskie Lwy"prezentowały się w turnieju wyśmienicie:wyszły z grupy,cieszyły kibicowskie oko pełną polotu grą i wszystko byłoby dobrze,gdyby nie to:
Mecz toczył się po myśli Angoli,bo prowadzili 2:1 i kontrolowali grę,kiedy to na środku boiska,w sytuacji niosącej zero zagrożenia dla własnej bramki,sfaulowany chwilę wcześniej pan Beckham ni z gruchy ni z pietruchy-wierzgnął z zemsty po nogach Argentyńczyka.
Ordynarnie i niepotrzebnie.
A miał już na koncie żółtą kartkę.
W efekcie-Beckham przedwcześnie pomaszerował pod prysznic,a zdekompletowana i rozkojarzona drużyna Anglii dała się zepchnąć do rozpaczliwej obrony,dostała 2 gole,przerżnęła mecz i odpadła z turnieju.
Przez jednego nieodpowiedzialnego narwańca.
I właśnie po tym meczu,w dniu powrotu ekipy do kraju,w jednej z gazet ukazał się powalający mnie po dziś dzień tytuł.
Brzmiał on:
"Powrót dwudziestu jeden lwów i jednego idioty!"
No mocne.
Zabawne.
I okrutnie złośliwe!
Angole to potrafią.
Podziel się
oceń
0
0

No i jedziemy!!!

piątek, 11 czerwca 2010 20:15
   A skoro tak,to oznajmiam,że przez najbliższy miesiąc,każdego dnia będę miał 3 dwugodzinne dziury w życiorysie:
-o 13:30
-o 16:00
-o 20:30
I niewiele rzeczy mnie z tej drogi jest w stanie zepchnąć!
Podziel się
oceń
0
0

O żesz...

czwartek, 10 czerwca 2010 22:01
   Leje się ze mnie jak z myszy...
Nienawidzę upałów ożenionych z lecącym na pysk ciśnieniem i wysoką wilgotnością.
Dżungla,psiakrew!
Ja zwykłych upałów nie znoszę,a co dopiero takie!
Ani chybi któraś z moich przodkiń musiała się puścić z Eskimosem.
Nie piszę więcej-nie mam siły.

A swego czasu,przy tym kawałku poniżej ciary chodziły mi po plecach.
Swego czasu?
Nadal coś tam się mrowi!
Ciekawe,czy tylko mnie?

Podziel się
oceń
0
0

Niedzielne nicnierobienie.

niedziela, 06 czerwca 2010 18:45
   Zmęczony jestem sobotą i nic mi się nie chce.
Ale,aby być w porządku i temat teorii powodziowych poruszyć wszechstronnie,to informuję,że pojawiła się również teoria zupełnie inna.
Przepowiednia wręcz.
Czy też wizja.
"...I zesłały niebiosa deszcze okrutne na ziemię nadwiślańską i deszcze owe nawiedzać będą nieustannie kraj ów nieszczęsny,a również i inne klęski na ziemię ową zwalić sie mogą! I bedzie to tak trwało i trwało,dopóki truchło niegodne spoczywało będzie w miejscu,do którego nigdy wpuszczonym być nie powinno.Albowiem szarganie świętości narodowych przez ludzi małych i wrednych,bez kary nijakim sposobem pozostawionym być nie może..."
Ta teoria podoba mi się bardziej!
:-D

   A z innej beczki,to wczoraj byłem na nietypowym koncercie:
W Chorzowie grało kilka kapel metalowych.
Między innymi miał tam grać zaprzyjaźniony zespół"Stos",który niestety w okolicznościach jakiś czas temu przeze mnie opisywanych,stracił podczas koncertu swojego basistę.
Wczoraj przyjechali tam,bo uznali,że skoro się umówili,to tak wypada,a z dokooptowanym naprędce basistą,który ze zmarłym muzykiem się znał i lubił-przygotowali szybciutko dwa kawałki:swój sztandarowy utwór nawiązujący do nazwy zespołu i drugi-ten,podczas wykonywania którego Janusz zmarł.
Wyszło to nieźle,a pomysł okazał się dobry-tak trzeba było zrobić.
Ja mam satysfakcję podwójną,bo tym dokooptowanym basistą,który w dodatku to przedsięwzięcie wymyślił i zainicjował,był mój brat.
Stwierdzam,że Tomek miewa niezłe pomysły.
Podziel się
oceń
0
0

Jasna Góra forever!

sobota, 05 czerwca 2010 8:39
   No inaczej się nie da.
Wczoraj,rzecznik tamtejszego klasztoru rozwiązał zagadkę powodzi:
I ogłosił ją,świątobliwy debil,jak najbardziej oficjalnie:
NAD POLSKĄ WIDUJE SIĘ TAJEMNICZE SAMOLOTY,ZA KTÓRYMI CIĄGNĄ SIĘ TAJEMNICZE SMUGI PODOBNE DO SMUG KONDENSACYJNYCH,ALE NIMI NIE BĘDĄCE!
Te smugi następnie rozrastają się do rozmiarów monstrualnych chmur i zalewają umęczoną naszą Ojczyznę,zalewają...
Tu wyjaśnienie:jest to przeszczepienie na nasz użytek znanej już od dawna,jednej z debilniejszych teorii spiskowych,tzw."Chemitrails".
Jacyś ONI latają samolotami innymi niż wszystkie i rozsiewają jakieś takie ohydztwa,mające...no tu wyznawcy zgodni nie są-albo truć ludzkość skrycie,albo nas ogłupiać,aby łatwiej nami rządzić czy manipulować (jakby i bez tego debili brakowało! ),albo walczyć ze zmianami klimatu,albo cholera wie po co!
Grunt,że na 100% jest to skryte,podstępne i przede wszystkim-NIECNE!
Bo jakby nie było,to po co to robią skrycie?
Jeśli kogoś to interesuje,to niech wklepie sobie"Jasnagóra.com"i poczyta.Artykuł"Igranie z chmurami na polskim niebie?"
Jak znam życie,to niedługo Rydzolopodobne kołki temat rozszerzą i wykażą niezbicie,że renegat Tusk na polecenie:Putina,Żydów,Niemców,Brukseli,Centralnej Loży Masońskiej,grupy Bilderberg,Cyklistów,a najpewniej ich wszystkich działających wspólnie i w porozumieniu-truje zdrowe,katolickie jądro Narodu Polskiego.
Śmiałbym się z tego do rozpuku,gdyby nie granitowa pewność,że skoro ta brednia padła z kleszych ust,to stare dewoty już tego nie przeoczą i na bank UWIERZĄ!
Toć przecie paulin od Najświętszej Panienki to powiedział,a oni przecież mylić się nie mogą!!!
I w tym momencie robi się ponuro!
Co za kraj...



Podziel się
oceń
0
0

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 21 stycznia 2018

Licznik odwiedzin:  56 317  

O mnie

Facet
Wiek średni
Duch młody
Brak wiary w człowieka.
A w kobietę,to już doprawdy szkoda słów!
Źle mi z tym!!
Ale nadal kołaczą się we mnie rozpaczliwie resztki nadziei na coś dobrego!!!

O moim bloogu

Co mi się we łbie kłębi,kiedy muszę się użerać z codziennością. Mój pogląd na świat. Moje widzenie ludzi. I odpowiedź na pytanie:dlaczego generalnie mam to wszystko w dupie?!

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

Statystyki

Odwiedziny: 56317
Wpisy
  • liczba: 363
  • komentarze: 2847
Bloog istnieje od: 3481 dni

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl