Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 277 213 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


No omijałem jak mogłem,ale...

poniedziałek, 31 maja 2010 19:06
   Pisywałem bez ogródek co myślę o tym i owym i nie obcyndalałem się z wyrażaniem opinii.
Waliłem prosto z mostu.
Jeden temat omijałem.
Bo jego poruszenie to wdepnięcie w gówno,jako że nie da się o tym normalnie dyskutować.
Ale dziś mnie wkurwili nieziemsko,więc zacznę:
Izrael.
Ktoś tam postanowił dostarczyć pomoc humanitarną do Strefy Gazy,w której ludzie są traktowani jak bydło przez"Naród Wybrany"Owszem-rządzi tam radykalny,żydożerczy Hamas,ale przenoszenie odpowiedzialności na każdego człowieka,czyli starców,kobiety  i dzieci nie wyłączając,jest kurewstwem niesłychanym.
I nic.
Im wolno!
Bo tak się jakoś ułożyło,że przyjęto milcząco,że skoro ich Hitler mordował,a świat gówno w tej sprawie zrobił,to teraz mają większe prawa!
I cicho,cicho,a jak ktoś nazwie rzeczy po imieniu,to go od razu od antysemitów!
Bo jakakolwiek krytyka,jakiegokolwiek aspektu z życia Żydów to antysemityzm i cześć!
Żyd krytyce nie podlega z zasady!
Także wtedy,gdy wbrew prawu międzynarodowemu dokonuje abordażu cywilnych jednostek,a gdy ludzie nie mają zamiaru dać się traktować jak śmieci,to ich zabije i niech mu kto podskoczy!
On jest Żydem,więc mu wolno.
Nie wiem,czy tam był jakiś przemyt broni,bo każda ze stron twierdzi co innego,ale osobiście wątpię,aby tak nagłośniony i spektakularnie duży konwój popełniał samobójstwo wizerunkowe i pod płaszczykiem pomocy humanitarnej szmuglował broń dla terrorystów,bo to byłby straszny cios dla prestiżu i wiarygodności tych organizacji.
I co teraz będzie?
Dokładnie NIC!
Świat popierdzi z oburzeniem i pogulgocze,ale że ci zabici to w większości Turcy,to szybko przejdzie nad tym do porządku dziennego,no bo taki Turek,to prawie jak Arab,a to z kolei,to już prawie terrorysta i kto po takim będzie płakał!
I jakoś nie wierzę,żeby Izrael przejął sie tym,że ktoś tam się oburza i burczy coś do kamer.
Więc po co to piszę?
Bo uważam,że to skurwysyństwo najwyższej próby i w dupie mam,że zaraz znajdą się tacy,którzy nawyzywają mi od antysemitów.
Bo krytyka-choćby merytoryczna i konkretna,to już skandal i antysemityzm.
Zatykanie gęby krytykom"Naród Wybrany"opanował do perfekcji.

A dziś do słuchania coś nietypowego.
Muzyki progresywnej generalnie nie lubię.Choćby za nielogiczność,bo wszyscy przedstawiciele"muzyki progresywnej"grali zawsze to samo-płyta w płytę.
No to co to za progresja?
"Muzyka stagnacyjna"to owszem.
Ale ten zespół coś w sobie miał,a ten kawałek rozwala mnie nieodmiennie od zawsze.
Wątpię,żeby ktoś go uczciwie zechciał przesłuchać,bo długi,ale może?
Cuda ponoć się zdarzają.
Powodzenia.


Podziel się
oceń
0
0

I jak tu szanować armię holenderską?

wtorek, 25 maja 2010 17:48
   No się nie da!
Nagrabili sobie u mnie kilkanaście lat temu,kiedy to bez mrugnięcia okiem wydali pewnemu serbskiemu szmaciarzowi nazwiskiem Mladić kilkanaście tysięcy bezbronnych Bośniaków,których mieli bronić.Do dziś pamiętam,jak to pokazała TV:postawne chłopy piją wino w jakimś upiornym toaście z otłuszczonym kurduplem o bandyckim ryju,a w tle zakapiory tegoż kurdupla"otaczają opieką"przejętych Bośniaków.Że ta opieka skończyła się w masowych grobach,to wiedzą wszyscy,a banda zniewieściałych ciot,zwana przez jakieś cudaczne  nieporozumienie Wojskiem Królestwa Holandii,ma u mnie gruntownie i na wieki nagrabione.
Kompromitowanie się tychże szwejów powtórzyło się kilka miesięcy temu i pozwoliłem sobie tutaj z nich ponatrząsać,bo złapali koło Etiopii bandę piratów,po czym stwierdzili bezradnie,że"paragrafu na to nie ma"i wypuścili bezczelne bydło na wolność.Mało tego:broń im oddali,no bo przecież była ich,a prawo własności-przecież święta rzecz!
Tak  się kończy wymuszone przez głupie,lewackie media kontrolowanie wojska w imieniu opinii społecznej:wojsko nie próbuje nawet udawać,że walczy,no bo jak tu coś robić,kiedy strzelisz do gościa i musisz się z tego tłumaczyć,kariera ci się wali,a jeszcze posadzić cię mogą!
Pedały od humanitaryzmu i politycznej poprawności obcięły jaja wszystkim zachodnim armiom.Prędzej czy później,Zachód gorzko zapłacze z tego powodu!!!
Głupota takiego postępowania aż wali po oczach,ale parę dni temu na moje serducho kapnęło nieco miodu.Oto bowiem banda dzikusów z Etiopii,jak już przestała się śmiać z holenderskich frajerów,postanowiła jednak zarobić i wzięła się do roboty-załadowali się w łodzie,wypłynęli,namierzyli bogatą i nowoczesną łajbę obsadzoną przez białych,co od razu sugerowało zniewieścialuchów,po czym wjechali jak do siebie...
No i niespodzianka:białasy miały jaja!
Kolesie użyli mózgownic i zawczasu zabarykadowali się za grodziami maszynowni,a tam bez działa przeciwpancernego nie da się wejść,jeżeli ktoś nie chce otworzyć drzwi.W dodatku widząc uzbrojoną hołotę pędzącą w ich stronę,wyciągnęli właściwe wnioski z tego widoczku i narobili wrzasku w eterze,wołając zbrojnych kolegów,którzy byli w pobliżu.
I ci koledzy usłyszeli...
"Normalna",czyli zachodnia procedura,przewiduje w takim wypadku,że łajba dopływa do portu i czeka,aż armator ślimtając w rękaw odkupi od śmieciuchów swoją własność,a okręty wojenne nie próbują niczego,bo się jeszcze pan pirat zdenerwuje i"ojejciu,co to będzie".Śmiech i zgrzytanie zębów!
Na szczęście ten okręt wojenny był inny:
Dogonił,wysłał komandosów,ci na dzień dobry odstrzelili łeb pierwszemu który im się nawinął,po czym powiązali resztę bydła w pęczki i uwolnili swoich.
I zaczęli myśleć nad tym paragrafem,co to go  nie ma i w związku z tym nie wiadomo co robić.
I zgodnie z przepisami,a raczej ich brakiem-wypuścili tamtych wolno.
Ale jak sprytnie:
Najpierw odpłynęli 500 mil od najbliższego brzegu,co dawało gwarancję,że na pagajach się nie da,a na wszelki wypadek wsadzili im tam jakiś monitoring,oraz...nie wiadomo co.W każdym razie,po dwóch dniach rzecznik tych nietypowych sił zbrojnych oznajmił z szelmowskim błyskiem w oku i żalem w głosie(hahaha),że żaden z piratów niestety do brzegu nie dotarł.
O jakże mi przykro!!!
:-D
I taka dygresyjka:Ruscy jacy sa,tacy są,ale czasem pomysły maja dobre!
]:->;-)


I mała muza.
DOBRA muza!
Może nie?


Podziel się
oceń
0
0

...A może by tak coś wpisać?...

poniedziałek, 24 maja 2010 11:18
   -A co,jak już?
-Może coś z życia politycznego?
-Eee tam...
-Albo co innego?
-Eee...
...chociaż...
No dobra-z życia wzięte:
   Wynurzyłem się między ludzi w sobotę,a że ostatnio mało tego było,no to oczywiście musiałem odreagować to,co mi się tam skumulowało i z punktu się pokłóciłem.
Z Jedną Taką.
Bo była.
Tym razem zadanie miałem proste,bo pokłóciłem się o dwie,pożal się Boże,"gwiazdy"telewizji TVN:Wojewódzkiego i Majewskiego.
Ale jak się nie pokłócić,jeżeli ktoś zachwyca się,jak to oni wspaniale,swobodnie  i luzacko prowadzą swoje programy i jak błyskotliwie i elokwentnie gawędzą ze swymi gośćmi?
Luzacko?
No jeżeli ktoś za wzór swobody i luzu uważa zapraszanie ludzi do programu i rozmawianie z nimi tylko po to,aby prowadzący mógł nieustannie wpierdalać się (to dobre słowo!) w każde zdanie dokładnie każdej wypowiedzi,to ja gratuluję filozofii życiowej!
Tych dwóch gamoni robi te swoje programy wyłącznie po to,aby miziać się mile po swej rozdętej do granic miłości własnej i zaspokajać swoją próżność.
I tylko tyle.
A jeżeli gość programu otwiera usta i zaczyna coś mówić,w naiwnym przekonaniu,że skoro zadano mu pytanie to oczekuje się odpowiedzi,to natychmiast trzeba takiego sprowadzić na ziemię,bo to,co on ma do powiedzenia nikogo tam nie obchodzi.
Gość jest po to,żeby robić za tło dla narcystycznych popisów dwóch kabotynów!
I nieprzeciętnych chamów!!!
Jedyna różnica między nimi jest taka,że Wojewódzki jest chamem wulgarnym,a Majewski chamem głupkowatym!
I wszystko jasne.
I żeby nie było-doceniam zakręconość niektórych pomysłów Majewskiego,a także mam stary sentyment do Wojewódzkiego -za Jarocin i robienie"tej muzy"lat temu wiele.No i oczywiście cieszę się,że wraz z Figurskim brutalnie ale celnie spuścił powietrze z rozdętego do granic absurdu balonu pod nazwą"Lechu  K.& Wawel".Bo należało to zrobić.
Ale są granice.

I ciutkę dobrej muzy,bo rzadko tu bywam i jeszcze zdziczejecie mi w zalewie radiowej pop-papki:
Podziel się
oceń
0
0

...

niedziela, 09 maja 2010 10:36
   W moim mieście jest sobie zespół grający heavy metal.
Nie z pierwszej półki kapela,ale w środowisku znana.Dorobili się płyt,a więc zaistnieli.
Nic w tym dziwnego.
Ale z tym zespołem znam się osobiście i choć zupełnie nie moja to muzyczna półka, lubię ich prywatnie.
Wczoraj w jednym z ościennych miast grali koncert.
Grali,grali,aż w pewnym momencie basista po prostu się przewrócił.
I umarł.
Zaskakujące i smutne.
Ale gdy dzisiaj nad tym myślę,to-pomijając elementarną oczywistość faktu,że szkoda sympatycznego chłopaka-w pewnym sensie mu zazdroszczę.
Bo jeśli śmierć może być w ogóle dobra,to ta taką była:
Umrzeć nagle,bez męczenia się,robiąc to,co się lubi i potrafi.
Co było pasją.
Wśród starych przyjaciół,którzy nadawali na tych samych falach i w tej ostatniej chwili byli obok,martwili się,przeżywali...
Umrzeć na scenie...
Skoro już tak być musiało,to dobrą miałeś śmierć.
Niech Ci tam gdzieś  dobrze będzie!
Bywaj Janusz...

Podziel się
oceń
0
0

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 21 stycznia 2018

Licznik odwiedzin:  56 312  

O mnie

Facet
Wiek średni
Duch młody
Brak wiary w człowieka.
A w kobietę,to już doprawdy szkoda słów!
Źle mi z tym!!
Ale nadal kołaczą się we mnie rozpaczliwie resztki nadziei na coś dobrego!!!

O moim bloogu

Co mi się we łbie kłębi,kiedy muszę się użerać z codziennością. Mój pogląd na świat. Moje widzenie ludzi. I odpowiedź na pytanie:dlaczego generalnie mam to wszystko w dupie?!

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Statystyki

Odwiedziny: 56312
Wpisy
  • liczba: 363
  • komentarze: 2847
Bloog istnieje od: 3481 dni

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl