Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 277 213 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Znowu boli.

piątek, 30 kwietnia 2010 13:15
   To co zwykle,mocniej niż zwykle.
I przy kompie jeszcze jakiś czas nie wysiedzę,zwłaszcza,że poza bólem doszło zdrętwienie rąk i te kilka słów klepię jak po grudzie.
Starość nie radość,psia jej dupa!
Za 2-3 dni wracam.
Podziel się
oceń
0
0

Wczoraj się wściekłem.

sobota, 24 kwietnia 2010 8:53
   Oglądałem"Fakty"TVN-u i w pewnym momencie"dostałem piany",że użyję kolokwializmu.
Rzecz była o aptece.
Mówiono akurat o konkretnej,mieszczącej się w Krakowie,ale sprawa ma szerszy zasięg i dotyczy całej Polski.Okazało się,że były sobie od dawien dawna w naszym kraju apteki,sprzedające leki z darów.Już kiedyś kupione i niewykorzystane,ale w jakiś sposób zdobyte i odsprzedawane ponownie za symboliczną opłatą.Korzystali z tego starsi i biedniejsi,którzy ze swych nędznych rencin nie byliby w stanie wykupić recept w normalnej aptece.No i nasz Nadzór Farmaceutyczny dopieprzył się wreszcie i zakazał.No bo niewiadomego pochodzenia,bo nie wiadomo jak przechowywane,bo to,bo siamto,bo sramto...
Niby jakaś racja w tym jest.
Ale...
Pokazali puste półki w tej dogorywającej aptece.
Pokazali starych,zniszczonych choróbskami i życiem skromnych ludzi,mówiących,że to jedyna dla nich szansa i że-nie mając innej alternatywy-godzą się świadomie na ryzyko kupowania leków"z drugiej ręki".
Potem pokazali panią,której lekarz zmienił lek,a zapas starego za 4 TYSIĄCE złotych,pani musi wypieprzyć do zutylizowania,bo...bo tak mówią przepisy i biurwy ich pilnujące.
Potem powiedzieli,że nawet jeżeli ktoś mając niewykorzystany lek dogada się z kimś prywatnie i ten lek mu odda,to automatycznie staje się przestępcą!
Potem pani aptekarka prowadząca tą zamykaną aptekę powiedziała,że według niej taka bezduszność,to de facto eutanazja biednych.
A na koniec,pokazali jakąś zadowoloną z siebię,biurokratyczną cipę z tegoż Nadzoru Farmaceutycznego,która miała czelność powiedzieć coś takiego:
"Lepiej jest nie podać nic,niż dać lek z niepewnego źródła"
O ile umiem rozumować logicznie,to zdanie to można przetłumaczyć tak:
"Jeżeli ktoś miałby zostać wyleczony nielegalnie,to lepiej,żeby umarł!!!
No to ja teraz powiem bez ogródek i eufemizmów tak:
Jeżeli ktoś naprawdę tak uważa,to znaczy,że jest bezdusznym skurwysynem i powinno się takiego bydlaka wypierdolić z roboty na zbity pysk!!!
O pardon-to była kobieta-...jest bezduszną skurwycórką..."
Poza tym nie odwołam ani kropeczki z mej opinii i mogą mnie ścierwa do sądu podawać!
Tak-to jest ukryta eutanazja! Też to tak odbieram!
Gnoje,gnoje,po trzykroć gnoje!!!

Podziel się
oceń
0
0

Kobieta praktyczna,czyli z autopsji wzięte.

czwartek, 22 kwietnia 2010 22:27
   Jedzie sobie autko.
Duży van.
Drogą osiedlową.
Zbliża się do skrzyżowania z drogą podporządkowaną.
Jako,że jak wspominałem jest to droga wewnątrzosiedlowa,a godzina z gatunku raczej wczesnoporannych,ruch jest praktycznie zerowy,a widocznośc idealna.
Dojeżdżając do skrzyżowania widać,jak z lewej strony,na wyjeździe z drogi podporządkowanej stoi samochód osobowy.Czyli w porządku-ustępuje pierwszeństwa przejazdu.
Ale...
Gdy van znajduje się na środku skrzyżowania,auto osobowe nagle rusza i z impetem wali w bok i lewe,tylne koło vana.Łomot,wstrząs,z ust pasażerów sypią się słowa krótkie i warczące,a jeden z nich w dodatku trzyma się za kark,bo jego zdezelowany kręgosłup odczuł to nader boleśnie.
On klnie najzajadlej!
Wyskok z bryczki.Kierowca tamtego robi to samo,okazując się znaną z widzenia dwudziestoparolatką,znaną skądinąd z tego,że określenie"głupia cipa"należy w jej przypadku uznać za wyważoną i wielce łagodną krytykę.
A może nawet i komplement,zważywszy na stan faktyczny!
Wzburzona pindzia podchodzi do kierowcy i wyjeżdża z tekstem,w którym nie przestawiłem ani słóweczka:
"To pan nie widział,że ja tam stoję tylko dlatego,że samochód mi zgasł?"
Kurtyna.
Albo raczej-gorliwie zalecana w takich sytuacjach przez Marka Twaina-zasłona miłosierdzia.
Skąd się takie biorą,do ciężkiej cholery?!!

PS.Szyja napieprza mnie nadal.
Ale przeżyję i to.


Podziel się
oceń
0
0

Luźne obserwacje z dni ostatnich

wtorek, 20 kwietnia 2010 6:56
   Obłuda i hipokryzja zdominowały życie publiczne.
Ale było w miarę znośnie,jeśli chodzi o zachowania osób publicznych.
Z paroma wyjątkami.
Oczywiście w wykonaniu prawicowych pojebów,bo któżby był tak bezczelny,jak nie te ćwoki?
Na samym początku,gdy uwielbiające celebrowanie dramatów społeczeństwo stało w megakolejce do pałacu,pewien żałosny,prawicowy dupek obskakiwał tąż kolejkę i pytał"co pan/pani czuje"
I oczywiście ZUPEŁNYM PRZYPADKIEM,wszyscy zahaczeni przez niego interlokutorzy charczeli o tym,że Ruscy zabili prezydenta i żeby nie głosować na Komorowskiego.
To jeszcze pryszcz,bo wypowiadały się moherowe pindy,czyli tępe,proste baby,zapiekłe w fobiach i uprzedzeniach,ale"pan żurnalista"urządził w środku tygodnia oficjalny cyrk w swej sztandarowej audycji w telewizji publicznej,gdzie"obiektywnie dobrani"rozmówcy udowadniali,że prezydenta zamordowano i cześć!
Dowodów zero,ale grunt,to opluskwić-argumenty won,rozsądek takoż!
Pomijając wszystko inne,to takie kurewstwo ze strony Pospieszalskiego obraża mnie osobiście! Obraża jako Polaka,choć oczywiście wśród tych zwolenników wydawania certfikatów Polskości i określania kto jest Polakiem lepszym,kto gorszym,a kto zdrajcą i zaprzańcem niegodnym tego miana,ja zapewne jestem plugawym wypierdkiem i renegatem!
Wali mnie to,co ta hołota myśli i powtarzam:obraża mnie choćby tylko insynuowanie,że żyję w kraju,w którym w świetle mediów i bezczelnie na oczach świata,jakieś nieokreślone"służby"na usługach obcych państw i ani chybi wstrętnej Platformy mordują Prezydenta!
Bo do tego sie te podłe kalumnie sprowadzają!
I jest to robione tylko po to,aby na fali takich gówien odzyskać władzę i karmić świat swoimi uprzedzeniami,fobiami i nienawiścią!
A takiego wała!!!
   Jedno mnie ubawiło:ogólne zawodzenie,że wszystko przez to,że wożono ich starym samolotem.
No to informacja  odpowiadająca w 100% rzeczywistości.:ten konkretny egzemplarz Tu-154 wyprodukowano w 1990 roku.
Stary?
Ja znam się na samolotach i zapewniam,że nie,a gdyby to kogoś niezbyt przekonywało,no to kolejne info:
Jumbo robiący za"Air Force One",wożący Baracka i jego kumpli,zszedł z linii w latach osiemdziesiątych!!!
Jest starszy o 4 lata!!!
Nie mówiąc już o tym,że samoloty eksploatowane bojowo do dziś,porównywalne wielkością i udźwigiem,czyli bombowce B-52,przestały być robione lat temu ponad 30!
I nie są stare,a wojsko planuje,że jeszcze nimi polata,choć USAsą bardzo czułe na punkcie niepotrzebnego narażania swoich ludzi.
Samoloty są obliczane konstrukcyjnie na długie lata!!!
I co? Wozili by swojego wodza starym,niepewnym rzęchem?
Przypuszczam,że wątpię!
   Drugie kretyństwo:
PiSowskie fajansiarstwo zaczęło atakować Komorowskiego,że powinien ustąpić i się wstydzić,bo za mało płakał,żałował i się nie jadnoczył w bólu.
No to ja pytam:czy w chwilach kryzysu,na czele państwa ma stać rozhisteryzowana,rwąca z głowy włosy,rozmodlona i zasmarkana od płaczu chodząca cipa,czy kompetentny,spokojny,robiący swoje urzędnik?!!
No więc uważam,że to drugie,bo ktoś to,kurwa,ogarniać musi!!!
Pomijam tu fakt,że ci sami PiSowscy debile,w zupełnie innych atakach zabraniali innym płakania za prezydentem,bo monopol na żal przywłaszczają sobie i tylko sobie.Jak by nie patrzeć-dupa zawsze z tyłu.
   Trzecia durnota:
Wśród teorii spiskowych pojawiło się też wyjaśnienie:platformiano-ruska sitwa zabiła prezydenta,bo nieugięcie przypominał o Katyniu...
No brawo! Czyli tak:aby zagłuszyć prawdę o Katyniu,Putin z Tuskiem głośno o tym mówili kilka dni przed katastrofą,Ruscy w imię tego zagłuszania puścili"Katyń"i rzeczową dyskusję w swojej telewizji,a gdy im się to ohydne zbrodnicze dzieło udało,to puścili"Katyń"w telewizorni jeszcze raz.
Czytałem o wielu przypadkach uciszania prawdy,ale  taka operacja służb specjalnych wali z nóg.Nie mówiąc już o tym,że w Ruskich służbach-cokolwiek byśmy o nich nie myśleli-naprawdę nie siedzieli i nie siedzą debile! I niemożliwym jest,aby ich analitycy nie spostrzegli oczywistej prawdy:gdy pod Katyniem zginie potężny legion najwyższych urzędników państwowych,to cały świat w pogoni za sensacyjnym newsem roztrąbi prawdę o Katyniu do najdalszych krańców cywilizowanego świata i usłyszą o niej nawet tam,gdzie dotąd o Polsce nawet w ogóle nie słyszeli!
Pozostaje tylko mieć nadzieję,że nasz niezbyt mądry narodek odzyska jaką taką trzeźwość myślenia do wyborów i nie wybierze z litości klona na prezydenta,bo aż ciary chodzą:brata stracił,matkę najprawdopodobniej straci niedługo,bo biologia upomina się o swoje coraz brutalniej,a jeszcze jak kobicie wreszcie powiedzą,to nie wiadomo czy to w ogóle przetrzyma.Zostanie mu tylko kot,kompleksy i frustracje seksualne.
I takie coś miałoby nami rządzić?
To dopiero byłby Meksyk!!!


Podziel się
oceń
0
0

Jestem z powrotem.

piątek, 16 kwietnia 2010 20:25
   Dzieńdoberek?
Dobrowieczorek?
A niech będzie co chce!
Grunt,że zdrowotnie podreperowany nieco,powróciłem w domowe pielesze.
Nie ma to jak własne wyrko:stare,gdzieniegdzie pozapadane już,ale moje własne.
Będę częściej.
I od czego by tu zacząć...?
Na temat najpopularniejszy obecnie nie będę już nic pisał,bo co ja o tym myślę,to moje! Zresztą-ci co mnie znają mogą się domyślać,a ja wolę nie ryzykować-może za wyrażanie lekceważenia w trakcie żałoby narodowej wsadzają za zdradę,czy coś w tym stylu?
No więc tylko wyrażę swe gorące życzenie:
NIECH TO SIĘ WRESZCIE SKOŃCZY!!!
I cisza nad tą trumną!
Amen.
   No to o czym by tu?
Żeby było poważnie i stonowanie przez tych dni kilka.
A może nieco pofilozofuję?
Bo nieraz tu wyjeżdżałem z wyjaśnieniami na temat mojego stosunku do absolutu i choć sporo tego było,to jakoś nikt mnie nigdy nie zrozumiał i nie poparł:Prawdziwi-Polscy-Katolicy-I-Patrioci mają mnie za bezbożnika i heretyka,a nowocześni liberałowie za idiotę,który bezsensownie i bezpodstawnie twierdzi,że w istnienie"czegoś spoza postrzegalnej rzeczywistości"wierzy.
I nikt mnie nie rozumie w tym względzie.
No to dygresja na temat:"co powoduje,że czasem metafizyka do mnie przemawia?"
   Jak już nieraz pisałem-wierzę w coś,ale absolutnie nie daję posłuchu żadnej z istniejących doktryn religijnych,bo uważam,że ograniczona ludzka umysłowość nie jest w stanie ogarnąć transcendentnej doskonałości.
Jak na razie chyba jasne?
Uważam jednak,że jeżeli istnieje owo"jakieś COŚ"i ma ONO ochotę dać nam co jakis czas jakiś sygnał,to posłuży się symboliką którejś z tych istniejących religii,aby poprzez specyficzne jej wykorzystanie dać nam co-nieco do myślenia.
I mnie czasem daje.
Ot-choćby niedawny okres Wielkanocny.
A konkretnie Wielka Sobota.
Cóż to bowiem jest za dzień w sensie symbolicznym?
Otóż jest to JEDEN JEDYNY dzień w roku,kiedy Boga nie ma.
Bóg nie żyje.
Tak wiem-umarł dzień wcześniej,a zmartwychwstał dzień później.Wszystko się zgadza,pomijając fakt,że cały czas istniał jeszcze przecież Ojciec.Ale w sensie symbolicznym,ta sobota jest jedyną dobą w roku,kiedy Boga nie ma nawet przez minutę.
Bóg nie żyje.
Nawet przez sekundkę!
Bóg nie żyje.
Wydaje się,że jest to dzień tryumfu ZŁA...
Bóg przecież nie żyje!
I co z tego?-ktoś zapyta.Przecież wszyscy to wiedzą.
Owszem.
Ale:
Sceptycy oczywiście powiedzą,że jestem idiota i że to tylko zbieg okoliczności,ale mnie daje zawsze do myślenia fakt,że Wielka Sobota w 1889 roku wypadła akurat 20-go kwietnia.
Przypadek?!!
Może.
Symbolika dla mnie niesamowita,a takich wszelakich"przypadków"na tym świecie zdarzało się mnóstwo.W wielu systemach religijnych,żeby było jasne!
No to przypadek?!!
Może.
A może nie?
Może COŚ tak własnie mrugnęło do nas okiem?
I zasugerowało:jestem,jestem,durne robaki!
Dlatego nawet ja w bezczelności swojej,nie jestem w stanie sformułować kategorycznego,zgodnego z logiką i zimnym materializmem-NIE!
Za mały na to jestem.


Podziel się
oceń
0
0

Wawel...

środa, 14 kwietnia 2010 8:21
   Co ja o tym myślę,to moje.
Rozpiszę się szerzej,gdy wrócę do domu i własnej maszyny.A wracam jutro wieczorem i będzie mnie tu sporo.
Aż do porzygania.
Ale jedno-skoro mam okazję-muszę skomentować dziś:
Mój pupil,kardynał Dziwisz,walnął wczoraj tak:
...To była bohaterska śmierć...!
No i znowu muszę się czepić,choćbym nie chciał!
To była śmierć tragiczna,dramatyczna,dla rodziny i bliskich wręcz rozdzierająca uczuciowo,dla mnie smutna,bo choć byłem zajadłym przeciwnikiem politycznym braci K.to przecież nie jestem psychopatą i nie życzę nikomu śmierci,a jestem Polakiem jednak,choć wielu odmawia mi prawa do tego miana
ALE NIE BOHATERSKA!!!
Bohatersko ginie ktoś,kto wiedząc,że jest coś ważnego do zrobienia i że jest to niebezpieczne-robi to coś w poczuciu odpowiedzialności za innych.I mu się nie udaje.
Ten człowiek jest bohaterem,bo poświęcił się świadomie!
L.Kaczyński nawet nie wiedział,że ginie-siedział jak inni przypięty do fotela,zgodnie z procedurami lądowania i nagle...GRUCH!!!
Nawet sobie tego nie uświadomili.
To jest bohaterstwo upoważniające do pochówku TAM?!
No nie!
Chyba,że za świadome bohaterstwo uznamy fakt wejścia na pokład tego latającego strupla,który już nieraz wycinał niepokojące numery!

  I jako postscriptum:
Ten uroczy prałat z Przemyśla,który użalał się w niedzielnym kazaniu nad tym,że samolot spadł w sobotę z prezydentem,ZAMIAST SPAŚĆ WE ŚRODĘ Z TUSKIEM,to kolejny kwiatek do mojego ogródka stosunków z kościołem!
Choć pewnie,jak zwykle,ja jestem świnia,że o tym mówię,a ksiądz jest cacy!
Bo on jest ksiądz,więc cacy jest z definicji...
Podziel się
oceń
0
0

Lech Kaczyński

sobota, 10 kwietnia 2010 13:26
   Nie głosowałem na Niego!
Prędzej wielbłąd przeszedłby przez ucho igielne,niż zagłosowałbym w przyszłości.
Życzyłem mu w polityce wszystkiego najgorszego.
Jego politycznym kumplom też.
Ale przecież nie tego,żeby w Pałacu Prezydenckim zostały same sprzątaczki!!!
O ja cież pierniczesz!
Ale hekatomba!
Ludzi żal...
Podziel się
oceń
0
0

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 21 stycznia 2018

Licznik odwiedzin:  56 339  

O mnie

Facet
Wiek średni
Duch młody
Brak wiary w człowieka.
A w kobietę,to już doprawdy szkoda słów!
Źle mi z tym!!
Ale nadal kołaczą się we mnie rozpaczliwie resztki nadziei na coś dobrego!!!

O moim bloogu

Co mi się we łbie kłębi,kiedy muszę się użerać z codziennością. Mój pogląd na świat. Moje widzenie ludzi. I odpowiedź na pytanie:dlaczego generalnie mam to wszystko w dupie?!

Kalendarz

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Statystyki

Odwiedziny: 56339
Wpisy
  • liczba: 363
  • komentarze: 2847
Bloog istnieje od: 3481 dni

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl