Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 277 213 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Dzisiaj jadę na koncercik.

piątek, 27 lutego 2009 15:23
   Na stare śmieci"Motylki".
O ile oczywiście dobrze kojarzę,ale Ona coś o Tychach napomykała.
Grają"Psy wojny",a to już punkowa instytucja a nie zwykła kapela!
To i sobie pobrykam co nieco.
Może mi coś strzyknąć,trzasnąć i cześć pieśni na jakiś czas,ale nawet w moim wieku trzeba czasem walnąć jakieś małe pogo!
No choćby dla higieny!!!
A że jadę zaraz,to i koniec na dzisiaj!
Miłego"łikenda"!!!
Podziel się
oceń
0
0

Nie miał Maruda kłopotu-przygarnął sobie cielę.

środa, 25 lutego 2009 14:35
   A konkretnie,to dwa cielęta.
Jak już wiecie,zabrakło mi kasiorki na"Windowsa",a bez tego,to i Salomon z kompa niczego by nie nalał! Na szczęście miałem propozycję od"kolegi kolegi",aby wziąć się za jego osiemnastoletnią córkę i jej koleżankę.I żeby nikt mi się nie gorszył,że jakiś zwyrodniały ojciec o mentalności alfonsa,stręczy mi do celów niecnych swe niewinne dziecię! Co to,to nie!!! Ot,po prostu:obie pannice za rok z kawałkiem przystępują do matury,a mnie zaproponowano korepetycje z historii,bo panienki muszą ją zdawać,a jakoś nie po drodze im z tą dziedziną nauki.
"No i super",pomyślałem sobie i wczoraj"popołedniu"zasiadłem z dziewuszkami przy stole,aby na sam początek zapuścić w nie sondę(bez głupich skojarzeń!) dla zorientowania się co mnie czeka.I na początku było wesoło:ja pytałem,one dowcipnie odpowiadały,ja się śmiałem,one się śmiały,aż w pewnym momencie zorientowałem się,że one WCALE się ze mną nie przekomarzają dla przełamania pierwszych lodów,tylko są w stu procentach poważne i wtedy odechciało mi się śmiać raz,a dobrze!!!
O kurwa mać!!!!!
Ja wiedziałem,że historia nie jest w poważaniu współczesnej młódzi i choć nie mogłem za cholerę pojąć jak to jest możliwe,to wydawało mi się,że można czegoś nie lubić.
ALE TAKA SKANDALICZNA IGNORANCJA z jaką się wczoraj zetknąłem NIE MA I MIEĆ NIE MOŻE ŻADNEGO USPRAWIEDLIWIENIA!!!
Przecież coś,do kurwy nędzy,o historii rodzaju ludzkiego wiedzieć należy,jeżeli chce się uchodzić za człowieka! I już nie mówię,że za inteligentnego!
PO PROSTU za człowieka!!!
Na początku tego wpisu napisałem,że gdy otrzymałem propozycję tych korepetycji,potraktowałem to w kategoriach"szczęścia".
No to wpadłem w takie szambo,że o wszystkim będę mógł powiedzieć,ale słowo"szczęście"w kontekście tej fuchy z pewnością się nie pojawi!
Bo nie zrezygnuję!
Od rodziców,których uświadomiłem o stanie mózgownic ich córeczek,otrzymałem wolną ręke i obietnicę jak najdalej idącej pomocy i nadzoru.
No to zaordynowałem smarkulom porcję lektury obowiązkowej na dwa najbliższe tygodnie,a po tym czasie jadę z koksem na całego!
Ja im dam gardzić historią!!!
A poza tym,to ja chcę mieć na tego"Windowsa"!
Podziel się
oceń
0
0

A żeby ich....!!!

wtorek, 24 lutego 2009 14:56
   U kilkorga z Was wpisałem to i owo,kliknąłem wysłanie,potwierdziło,że"wpis wkrótce ukaże się na blogu"i...DUPA BLADA!!!
Ukazał się tylko jeden!
Na osiem!
Chamstwo to jest po prostu!!!
A na dodatek zniechęcili mnie do pisania dziś czegokolwiek.
No to,to już jest chamstwo do kwadratu,żeby tak brutalnie zgwałcić człowiekowi wenę i zgasić zapał twórczy!!!
Jakby Mickiewicz musiał korzystać z usług tej pieprzonej WP,to g....by napisał,a nie"Pana Tadeusza"!!!
Podziel się
oceń
0
0

Od rana mam dobry humor.

poniedziałek, 23 lutego 2009 14:10
   Bo znów miałem rację.
A ja cholernie lubię mieć rację! Nie będę ukrywał,że dobrze mi to robi.
Tym razem chodzi o drobiażdżek:
"Oscar"za pierwszoplanową rolę męską dla Seana Penna.
Jak tylko ogłoszono nominacje,oznajmiłem głośno i przy świadkach:
"Pewniak jest jeden:właśnie on!"
Świadkowie kłócić się nie chcieli,ale po"Złotym Globie"dla"Miśka Rurki"nieco mi zhardzieli i zaczęli się zakładać.Przyjmowałem,a jakże! Potem jeszcze paru desperados wyskoczyło z innym faworytem,czyli Pittem i też zgłaszali gotowość do małego hazardu.
Też wchodziłem w te zakłady!
I teraz mam do odbioru 2 litry"Finlandii",beczułkę"Heinekena"i głośniki do kompa.
I jak tu nie być zadowolonym?!
A swoją drogą,to gdyby ktoś przeanalizował KOMU I ZA CO daje się"Oscary"w ostatnich latach,to przecież musiałby przyznać,że nie było innej możliwości!!!
Ciekawe,czy ktoś z Was wpadnie na to samo co ja?!

   A z zupełnie innej beczki,to kupiłem dziś kompa,wraz z całym oprzyrządowaniem!
Tylko,że brakło mi,psiakrew,na system operacyjny i jak na razie jestem posiadaczem wysokospecjalistycznego acz bezużytecznego żelastwa!!!
Ale spoko-majonez!
Dorobię i na to!!!
Za paręnaście-parędziesiąt dni.
Bycie rencistą w tym kraju jest cholernie upokarzające!!!
Podziel się
oceń
0
0

Zajęcia nadprogramowe skończone!

niedziela, 22 lutego 2009 14:33
   A to oznacza,że znów mam dużo wolnego czasu!
I muszę przyznać,że to się bardzo dobrze składa,bo od rana aż mnie nosi i muszę sobie ulżyć ociupinkę.
Powód banalny:
Cyrk z ulicy Wiejskiej i występujące tam małpy!!!
A konkretnie:
Jak podaje portal"O2",w"Newsweeku"ukazała sie informacja,że powstał-UWAGA!-"PARLAMENTARNY ZESPÓŁ NA RZECZ KATOLICKIEJ NAUKI SPOŁECZNEJ".
Nazwa jak nazwa,ale cele tej bandy walą z nóg.Jak się bowiem okazuje,ta gromadka ma przejrzeć polskie ustawodawstwo pod kątem ZGODNOŚCI USTAW Z NAUCZANIEM KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO!!!
No żesz kurwa mać!!!
A jak przypadkiem jakaś ustawa nie przypadnie sukienkowym do gustu,lub o rzeczach w niej zawartych"Biblia"nic nie mówi,to co?!!
Gówno mnie obchodzi,co klechom,biskupom,a nawet samemu watykańskiemu wicebogu się podoba,a co nie!!!
I coby mnie dobrze zozumiano:
Pluję jadem nie dlatego,że odmawiam im prawa do głoszenia własnych poglądów! Nic z tych rzeczy!!!
Mają do tego święte prawo!
Odmawiam im jedynie prawa do bezpardonowego wpierdalania się w kompetencje państwa i dyktowania parlamentarzystom i urzędnikom co mają robić!
Odmawiam tym bardziej,że robiąc to wszystko,bez najmniejszej żenady gardłują o swym niemieszaniu się w sprawy polityczne!
Banda zakłamanych gnoi!!!
A nasze"Ojce Narodu"boją się zasrańcom podskoczyć i aby przed wyborami nie zostać potępionymi z ambony,godzą się na wszystko!
Również,a może nawet przede wszystkim,na stanie ponad prawem!!!
Jak ja nienawidzę instytucjonalnego Kościoła Rzymskiego!!!
Co-aby mi tu znowu ktoś z czymś nie wyskoczył-nie ma nic wspólnego z moim stosunkiem do ABSOLUTU!

I nieco"pałeru",bom dziś bojowo nastawiony:


Podziel się
oceń
0
0

Nadal nieczasowy jestem.

piątek, 20 lutego 2009 13:58
   Ale coby tak zupełnie nie zamilknąć,to coś na uśmiech.
Bo jak każdy w miarę normalny człek,tak i ja lubię się pośmiać czasem.
A co za tym idzie-lubię dobry kabaret.
Najbardziej u kabareciarzy cenię sobie dobry pomysł,który dostarcza powodów do śmiechu w sposób świeży i nieoczekiwany.
I niedawno trafiłem na numer,który poniewiera mnie niebywale!
No to nie będę sobkiem i voila:





PS.Podstawowe rzeczy przeglądam codziennie,więc nie widzę powodu,aby"Poziomka"nie miała wysłać mi maila,skoro"jest sprawa".
Podziel się
oceń
0
0

Tak generalnie,to ja za poezją nie przepadam.

poniedziałek, 16 lutego 2009 13:41
   Z dwóch powodów:
Główny to taki,że jest to mowa bezdyskusyjnie sztuczna,a ja sztuczności najzwyczajniej w świecie nie trawię!
Drugi,to lekcje Polaka w szkole i to nieśmiertelne i pamiętne hasło,rzucane nieodmiennie przez belferkę:"Przeczytaliśmy,a teraz X powie mi,co autor chciał przez to powiedzieć?!
Brrrr!!!
Polonistą byłem niezłym i radziłem sobie z tym wszystkim śpiewająco.Tym,co podnosiło mi ciśnienie i uprzedzało do poezji był drobniusieńki fakt:
Niechbyś spróbował powiedzieć to,co ci się faktycznie nasunęło po lekturze tego,czy owego!
To leżysz i kwiczysz!!!
Bo oczywiście miało ci się nasuwać wyłącznie to,co przewidział autor podręcznika!
Do budy chodziłem za komuny,więc absolutnie się nie dziwiłem,że to tak działało,a i umiałem się nieźle poruszać w tej schizofrenicznej,podwójnej rzeczywistości.Było,minęło.Tyle tylko,że poezji przez to wszystko,to ja już nigdy nie pokocham miłością wielką,namiętną i bezwarunkową!
Co nie oznacza,że jestem zdecydowanie na nie!!!
Poszczególne perełki,jakie udaje mi się czasem wyłapać,potrafią zwalić mmnie z nóg!

   Ktoś zapyta:no dobrze,ale po co ty koleżko o tym piszesz?
Już wyjaśniam:
Staram się w tej mojej tu pisaninie,wywalać wszystko prosto i bez kombinowania.
Kawę na ławę.
Bywa jednak i tak,że emocje-i to całkiem spore-szukają we mnie ujścia,a ja nie mogę sobie pozwolić na bezpośredniość i szczerość.
Bo...tak trzeba,zwłaszcza,gdy z różnych względów wskazana jest daleko posunięta dyskrecja!
Niby człowiek w tej sieci jest anonimowy,ale jak sobie przypomnisz prawa Murphy'ego...
No to przecież nie walniesz wszystkich swoich przeżyć jak na tacy,bo odpowiadasz czasem nie tylko za siebie!
A tłumić wszystko w sobie to też dyskomfort,zwłaszcza,gdy się już przywykło do folgowania sobie na blogu.

I wtedy ratunek może dać właśnie ta nieszczęsna poezja!
Zwłaszcza,gdy znasz coś,co pasuje do twojej sytuacji nie w stu,ale w nieskończoności procentów!!!
A przy okazji jest piękne.
No to chociaż tak mogę zasygnalizować,co mną po weekendzie miota.
Nie bedę może zbyt oryginalny,ale akurat TO chcę Wam przypomnieć,lub przedstawić po raz pierwszy tym,którzy nie znają:

Lubię,kiedy kobieta omdlewa w objęciu,
kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię przegięciu,
gdy jej oczy zachodzą mgłą,twarz cała blednie
i wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie.

Lubię,kiedy ją rozkosz i żądza oniemi,
gdy wpija się w ramiona palcami drżącemi,
gdy krótkim,urywanym oddycha oddechem
i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem.

I lubię ten wstyd,co się kobiecie zabrania
przyznać,że czuje rozkosz,że moc pożądania
zwalcza ją,a sycenie żądzy oszalenia,
gdy szuka ust,a lęka się słów i spojrzenia.

Lubię to-i tę chwilę lubię,gdy koło mnie
wyczerpana,zmęczona leży nieprzytomnie,
a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata
w nieskończone przestrzenie nieziemskiego świata.
Podziel się
oceń
0
0

Nie mam dziś czasu,temat już wczoraj na życzenie poruszyłem,no ale jednak muszę.

sobota, 14 lutego 2009 15:04
   Bo Jasio Marysią zwany,dopiero teraz dał popalić!!!
Od wczoraj miałem okazję obejrzeć dwa wywiady tej krakowskiej łajzy i musiałem się zdrowo szczypać,bo nie wierzyłem własnym uszom! Pan Jasio raczył był oznajmić,że w samolocie dał agresywnemu Szwabstwu należyty odpór,a zdumione i skonsternowane Teutoństwo miało okazję się przekonać,jakie nieustępliwe i bojowe są polskie chłopaki!Z tych bredni wynikało,że akcja naszego"superherosa w panamie"wręcz przyćmiewała najznakomitsze wyczyny chłopaków z AK!
Nic nie przesadzam!
Taka była ogólna wymowa słów tego pajaca!!!
A ja sie pytam:
I KTO TO MÓWI?!!
Facet,który kwilił jak mała dziewczynka,kiedy policjanci zamiast paść przed narcyzem na kolana,założyli mu kajdanki i siłą przeciągnęli do wyjścia!!!
Bo w to"bicie",to za cholerę mu nie uwierzę!!!
Facet,który wczoraj robił ogólnopolską furorę,kiedy cała Polska instalowała w komórkach nowe dzwonki,pokrzykujące teraz wesoło:
"Ratujcie mnie-e-e-e-e!!! Niemcy mnie biją!!!"
Jakby cię matole Niemcy zbili,to byś inaczej wyglądał!!!
Bohater,psia jego dupa!!!!!

Ale co ja tu w sobotę o takich głupotach!
Coś miłego dla odróżnienia:


PS.I rozwalające stwierdzenie JMR z TVN24:
"JESTEM W OSTRYM KONFLIKCIE Z PAŃSTWEM NIEMIECKIM!"
No w dupę jeża!!!
Ani chybi to już ostatnie dni niepodległych Niemiec,bo wkurwiony Jasio-Marysia jak nic rozpieprzy ten rozsadnik antypolskiej nienawiści i w jasyr ten cały burdel weźmie!!!
Nie ma się co dziwić!
Taki odważny chłop!
Jak to te wykwity Rokicinej dzielności leciały?!...
Aha:"Ratujcie mnie-e-e-e!"
Żal mi tych szkopów:
Już po nich!!!


"
Podziel się
oceń
0
0

Nadal jestem"blank do rzyci",ale czego się dla Was nie robi!

piątek, 13 lutego 2009 15:25
   Dowlokłem się z trudem przez te cholerne zwały mokrej,śniegowej pulpy i wszedłem do kawiarenki jedynie pocztę sprawdzić,ale skoro tak  wiele osób wywołuje mnie do tablicy,to coś tam dla Was wyskrobać z opornej mózgownicy muszę!
I nawet wiem dlaczego:
Ja Was najnormalniej w świecie lubię!!!
:-Dserce:-D
PS.Ciebie"atheosiu"to oczywiście nie dotyczy!

   Tym,co nadało mi ostatecznego szwungu do pisania,była przerozbrajająca propozycja"Upierdliwej",która,o ile ją dobrze zrozumiałem,proponuje mi wypożyczenie samochodu jedynie po to,aby mogła go specjalnie dla mnie odśnieżyć!
No urocze!!!
Chapeau bas,Moje Ty"Sympatyczności Podbeskidzkie"!!!
;-)

   "Poziomcię"odsyłam do pierwszego zdania w tym wpisie i sugeruję"odstosunkowanie się"od Phila!
Bydlątko zna się na pogodzie,że ho,ho!!!
Meteorologowie całego świata mogliby się od zwierzaczka uczyć!!!
Zaświadczam to uroczystym słowem zasypanego śnieżyskiem Marudy!!!
!!

   Jeżeli chodzi o Wasze komentarze,dotyczące tego,czego przez Internet robić się nie da,to nie przesadzajcie z tym robieniem z siebie takich niewiniątek!!!
Niektóre z Was w tym całym krygowaniu się  poszły w lekką przesadę i obrzydliwość,bo te aluzje o charakterze fizjologiczno-wydalniczym były całkiem niepotrzebne.
Nie mówiąc już o tym,że absolutnie nie dałem się nabrać na zbiorową sugestię,że nie wiecie"Lelijki Kochane"co"Maruda"miał na myśli!!!
]:->:-D0:-)

   Dziękując"Dolores"za dobre słowo,chcę podkreślić,że nie sztuką jest poblokować dostęp do własnego bloga krytykantom i bawić się z"tymi grzecznymi i miłymi"w"kosi,kosi,łapci",tudzież wzajemne mizianie.
Są zapewne i tacy,ale"to ne ja,pane Havranek"!!!


   I na koniec zamówienie bardzo konkretne,czyli poszczucie mnie na Jasia dwojga imion Marysię,za pokaz ważniactwa na pokładzie niemieckiego latadła,oraz ministra Czumę za brak samokrytycyzmu.
Oj,Juleczko Droga!
A o czym tu pisać,jak to takie banalne i żałosne jest!
Sfrustrowany"prawie premier"z Krakowa wyładowujący swe niezaspokojone ambicje na niemieckiej stewardessie,nierozumiejący,że nikt sie z nim pieścił nie bedzie za pokazy dętego sobiepaństwa i pyszałkowatości...
Kwiczący:"Polacy,ratujcie,Niemcy mnie biją".
Dno!!!
Tak samo minister,przekonany,że skoro nie kapował w śledztwie w latach siedemdziesiątych i IPN nic na niego nie ma,to już wszystkie kwalifikacje na bycie szefem RESORTU SPRAWIEDLIWOŚCI posiadł.
A jakieś tam długi,plecenie bzdur wobec kamer,wpuszczenie synalka na pokoje ministerstwa w charakterze totumfackiego,BEZ ŻADNEGO umocowania prawnego?
A kto bohaterowi zabroni?!
No żenada i tyle...
Szkoda palców i klawiatury na takie szopki!
I na takich kretynów!!!
*-O
Podziel się
oceń
0
0

Syf,nie pogoda!

środa, 11 lutego 2009 13:54
   I megaoklapłość mnie dopadła!!!
To i nie dziwić mi się,że wpisów nie przybywa!
No bo o czym by tu?
O Eluanie Englaro?
Nie,bo wszyscy o tym pieprzą na okrągło,a owczy pęd zawsze był mi obcy!
O geologu z Krakowa?
To samo,a na dodatek wiedziałem jak to się skończy jak tylko go porwali!
A może o tym,nad czym sobie ostatnio dumam?
Też nie,bo akurat poszedłem w wyższą filozofię,a jak już się zdążyłem zorientować,to taka tematyka niezbyt się tutaj sprawdza!
To może dać się podpuścić"Laurze"(która zachęcała mnie do tego już jakieś dwa tygodnie temu) i walnąć mały wykład pt.:"Co sądzę o homoseksualistach i dlaczego aż tak"?!
Eee,nie! Bo będę musiał się przez następne dni ostro kłócić,a jak już napomykałem: wypluty jestem!
I"się mi nie chce"!!!
Lub precyzyjniej:może mi się nie chcieć odpyskować tak od razu.A to nie wchodzi w rachubę,bo nieodszczeknięcie się natychmiast,to stanowczo nie ja!!!
No sami widzita,że jak niż grasuje,to ja się już do niczego nie nadaję.
WRÓĆ!!!
No nie tak radykalnie! Są rzeczy,na które piszę się zawsze i ochoczo(na razie),ale tego akurat przez Internet praktykować sie nie da!!!
:-D]:->:-D
To i czas kończyć.A jeżeli komuś bedzie mnie brakowało,to niech pomodli się o lepszą pogodę!
Wtedy wrócę!!!
Podziel się
oceń
0
0

I znów ogólniej.

niedziela, 08 lutego 2009 14:55
   Bo tak od paru dni,nasze"Ojce Narodu"wymądrzają się na temat"okrągłego stołu".
Jedni,że to cud,wspaniałość i powód do dumy.
Inni,że zdrada,zaprzaństwo i zgoda na triumf zła!
Ale ja nie o tym,bo sensownie i obiektywnie można będzie gadać o"okragłym stole"dopiero za jakieś czterdzieści lat,gdy zamknie oczęta ostatni z tych,którzy brali udział.
Ja tak sobie słucham tych,którzy sa zdania,że dogadywanie się z komuną było złe,bo nie gada się z bolszewickimi namiestnikami.
I odnoszę wrażenie,że im jest po prostu żal,że przy obalaniu komuny nie polała się krew i że teraz nie mogą sobie przywieszać odznaczeń wojennych,składać wieńców,odprawiać mszy"ku czci"i świętować apeli poległych.
Bo modły,pokropki i mogiły bohaterów,to jedyny uznawany przez tych szajbusów rodzaj świętowania!
Sami oczywiście na tych cmentarzach by nie leżeli,ale chętnie by na nie swych zwolenników posłali! Bo na ich trupach mogliby zbudować potem swoje legendy i już do końca świata nikt nie potrafiłby ich ściągnąć z cokołów,które by sobie jeszcze za życia wyrychtowali!
Aż ciary po plecach chodzą,jak sobie człowiek pomyśli jak by wtedy życie w Polsce wyglądało!!!
Podziel się
oceń
0
0

No w mordę kopane! Wiosna przyszła!!!

sobota, 07 lutego 2009 10:07
   I to nic,że już jutro sobie pójdzie! Mnie już te dwa dni w lekkiej kurteczce dodały ochoty do życia!
Może by tu dziś na jakiś koncert się wybrać?
Bo mam dwa do wyboru i to z zapewnionym transportem.
A może kino?
No kurza twarz-dawno mi się tak nie chciało,jak dziś mi się chce!!!
Choć nie wszystko jest tak super:
Bo owszem-TEGO,tak jakby chce mi się też!
Tak Wasza"Zakręconość",wiem!!!
"Faceci"!!!
No i trudno! Nie tylko"serce nie sługa". Inne organy również!!!
A człowiek do celibatu stworzony z pewnością nie został!
I w takie"parawiosenne"dzionki jak dzisiejszy,również i ze mnie wychodzi stary świńtuch!
Cóż poradzę?!

Podziel się
oceń
0
0

Pogadaliśmy.

czwartek, 05 lutego 2009 14:30
   I chyba coś ze mną nie tak,bo kompletnie nie rozumiem takiego podejścia do życia:
Że już od jakiegoś czasu nie umiał się angażować...
Że czuł sie wyalienowany,a gdy chciał pogadać co go gryzie tak naprawdę,to ona go nie rozumiała...
I lekceważyła.
Że było coraz puściej w domu,bo dzieci go już przestały tak potrzebować jak kiedyś...
Że w łóżku było-uwaga cytat:"dalej wspaniale,ale już nie to,co kiedyś"!!! Ktoś to do jasnej cholery rozumie,bo ja za skur...,chciałem powiedzieć:za nic!
Że wspólne robienie tego,czy tamtego nie dawało już radości...
I że owszem:dalej kocha ją na swój sposób,bo jest wspaniałą kobietą,ale to już się wypaliło!
I co człowiek normalny ma rzec na taki nonsens i bełkot?!!
Usiłowałem perswadować na logikę,wykazując debilizm tych sformułowań,plotłem coś o odpowiedzialności,o krzywdzie trzech osób,o tym,że to szczeniackie i niemęskie...
Kiwał łbem,mówił,że rozumie mnie,że jestem ok.kumpel (oj,żeby wiedział co ja tu ostatnio pisałem),ale że już nic się nie da zrobić i klamka zapadła.
Złożył papiery rozwodowe (to dla mnie była nowość) i chce się ustabilizować z tą drugą.
Bo ONA rozumie.
Bo ONA się angażuje.
Bo ONA wie,co mu w duszy gra.
Sratytaty!
Ale banał! Aż mi głupio to wszystko pisać,ale co ja na to poradzę?!
Gdybym chciał coś wymyślić i np.sprowokować do dyskusji,to działoby się w takiej fikcyjnej opowieści że ho,ho,a tak,to tylko żałosna proza życia!
Miałem już na końcu języka różne złośliwości o tej nowej flamie,ale się powstrzymałem.Zapewne gówno by pomogło,a ja zyskałbym jedynie nowego wroga.
Jak będę gadał z Doris i wyczuję,że dowcipas może być na miejscu,to spróbuję sprzedać te teksty jej.
Może to coś pomoże i poprawi jej humor.W końcu kobiety nie tolerują rywalek,a rywalek zwycięskich nienawidzą.
Zobaczymy!
Będę Wam raportował,jak coś nowego się wykluje!
A na wczoraj,to tyle.Obaliliśmy"porucznika Borewicza",pogadaliśmy i rozstaliśmy się w niezrozumieniu,lecz w przyjaźni.No cóż-głupi,nie głupi,ale kumpel!
Szkoda mi ich!
I każdego z osobna też.

   Z innej beczki:
"Upierdliwa"-jeżeli to czytasz,to zwróć uwagę,że wywaliłem sporo linków z moich"ulubionych",ale Twój jest u mnie nadal.
Nie przyjąłem do wiadomości Twojej decyzji,a każde wizyty u znajomych zahaczają zawsze również o Ciebie!
I nieważne,że tam zablokowane!!!
Będę to robił konsekwentnie nadal!
A dlaczego,to się domyśl sama! W końcu niegłupia z Ciebie baba!!!

   A na deser wcielona niewinność i bezgrzeszna lelija,czyli nasza kochana"Zakrętasińska"!
Co to oczęta wznosi do nieba i pełna zdziwienia pyta:
"Ja podpadam?!
A za co?!!"
   No jak się,Babo Szanowna(0:-)),sama prosisz,to jazda:
Napisałem ja poprzednio to,co napisałem,wyznałem pokusy i słabości,Wy byłyście uprzejme to skomentować,a nasze"Zakręcone przemądrzałości"walnęły krótkie i zdecydowanie pogardliwe:"faceci!"!
Taaaaak?!!
No to ja się wobec powyższego zapytuję:
Czy mam rozumieć,że pokusy,czy też słabości,to ma być wyłącznie męska cecha?!
Czy ktoś tu przypadkiem usiłuje sugerować,że to jedynie mężczyznom zawdzięcza świat rozwiązłość i rozluźnienie obyczajów?!!
Czy to ma niby być tak,że na widok ponętnej kobiety prymitywni samce ślinią się lubieżnie i nic,tylko patrzą jak tu ją czym prędzej zawlec do wyra,podczas gdy w obliczu przystojnego faceta,cały kobiecy ród spuszcza wstydliwie oczęta i zaczyna chórem odmawiać litanię do Najświętszej Panienki?!!!
Tylko my,nędzna,męska tłuszcza,chcemy zwierzęcego seksu,podczas gdy wy marzycie jeno o kwiatach,spacerach po gajach i ruczajach i trzymaniu sie za rączki,a seks postrzegacie jedynie w kontekście upragnionego"tupotu małych stópek",bo przecież sam seks jest be,o jejku i w ogóle fuj?!!!!
Ha,ha,ha!!!!!!!!!

PS.A w ogóle,to Doris ma imieniny we wrześniu,co wiem bardzo dobrze,bo to od jej bankietu zaczyna się nasz cykl"imprez powakacyjnych"!
Podziel się
oceń
0
0

Mam jeszcze jedną"zagwozdkę".

wtorek, 03 lutego 2009 15:02
   I to związaną z tą"ciemniejszą stroną"mnie!
Bo chodzą mi po głowie różne takie,niekoniecznie o mnie dobrze świadczące"cosie".
Staram się tłamsić,ale sami wiecie jak to jest z pokusami.
A mam i to niestety spore!
Bo jutro będziemy sobie-mam nadzieję-prowadzić z Grzesiem dyskurs o życiu,przy flaszeczce,albo i dwóch.
I niewykluczone,że dowiem się o tym,że doskonale się przed otoczeniem maskowali,a w rzeczywistości z ich związku pozostały już tylko zgliszcza i to jeszcze do kompletu zaorane,żeby już nie było żadnych wątpliwości..
Możliwe?!
A możliwe!
Samo życie przecież.
Tylko,że ja w takim przypadku będę miał nad czym myśleć,bo...
Kurrr.....
Głupio tak kawę na ławę o samym sobie!
Ale co tam-raz kozie wio!
Rzecz prosta jak konstrukcja cepa:
Byli parą od lat prawie trzydziestu,a że przy okazji przyjaciółmi,to w Dorocie nie widziałem nigdy kobiety!
Nie bedę pisał co mam na myśli! Zakładam na podstawie dotychczasowych doświadczeń,że czytają mnie osoby o jakimś tam zasobie IQ!
Ale jeżeli sytuacja się zmieni...
Nieraz na widok Doroty w ogóle,mówiło się bez ogródek,że Grześ ma szczęście,a na widok Doroty na plaży nie mówiło się nic,bo w gardle zasychało!
I to zaschnięte gardło nie było bynajmniej jedyną piorunującą reakcją organizmu!
Ani wiodącą!!!
Pisać dalej?!
No tak,tak-wiem,że to skurwysyństwo myśleć o tym w ten sposób! Wiem,że trzeba by być skończoną,cyniczną mendą,aby próbować wykorzystać swoją pozycję przyjaciela domu,do próby"pocieszenia"w sposób taki bardziej czynny jakby!
WIEM,WIEM,WIEM!!!
I wstyd mi,gdy o tym pomyślę!
I mam nadzieję,że będę miał na tyle przyzwoitości,aby nie próbować tego,co mi się teraz we łbie roi!
Nie chcę,ale to się jednak roi!!!
Już same te myśli mnie dobijają,a nie daj Boże,żebym to spróbował zrealizować,bo wtedy...
Brak mi słów!
Oczywiście nie jest ze mną tak,że już mną żądza targa,a ja wbrew sobie przygotowuję się już do przeprowadzenia tych zamiarów.Co to,to nie!
Zwyczajnie-głupio mi,że w ogóle przyszło mi to do głowy!
I odejść,kurwa,nie chce!!!
Podziel się
oceń
0
0

Króciutko.Łeb mi pęka!

poniedziałek, 02 lutego 2009 14:02
Niekacowo,tylko tak zwyczajnie,więc niech mi nikt nie wydziwia i się z cierpiącego nie natrząsa!
A odzywam się tak bardziej ogólnopolsko,bo muszę skomentować zachowanie jednego z Braci Mniejszych,który na zjeździe swej politycznej jaczejki zaprezentował się jako milusi i układny zwolennik pokoju i merytorycznej dyskusji,przyjaciel młodzieży,kumpel inteligencji,optujący za postępem i nowoczesnością europejczyk pełną gębą i w ogóle-swój chłop!
Jak kto głupi,to może uwierzy!
A mnie jako komentarz,nasuwa się Sienkiewicz i jego pan Zagłoba,który o takim struganiu wariata zwykł był mawiać:
"Diabeł się przebrał w ornat i ogonem na mszę dzwoni".
No nic dodać,nic ująć!!!

PS.I jeszcze dwa słówka do"Zakręconej":
-Przypuszczam,że Dorota wie,skoro mąż się przed tygodniem wyprowadził.Wydaje mi się,że już średnio inteligentna kobieta jest w stanie zorientować się,że coś nie gra,a co dopiero Dorota,która bystrzarą jest!
-Mnie nikt nigdy nie ustawi!!! Co najwyżej ułoży i to w trumnie,bo wcześniej się nie dam!!!
Podziel się
oceń
0
0

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 21 stycznia 2018

Licznik odwiedzin:  56 347  

O mnie

Facet
Wiek średni
Duch młody
Brak wiary w człowieka.
A w kobietę,to już doprawdy szkoda słów!
Źle mi z tym!!
Ale nadal kołaczą się we mnie rozpaczliwie resztki nadziei na coś dobrego!!!

O moim bloogu

Co mi się we łbie kłębi,kiedy muszę się użerać z codziennością. Mój pogląd na świat. Moje widzenie ludzi. I odpowiedź na pytanie:dlaczego generalnie mam to wszystko w dupie?!

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
232425262728 

Statystyki

Odwiedziny: 56347
Wpisy
  • liczba: 363
  • komentarze: 2847
Bloog istnieje od: 3481 dni

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl