Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 277 213 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Humor Gwiazdkowy.

niedziela, 26 grudnia 2010 17:52

Autentyk w 100%.

Nie jestem pewien,czy przypadkiem już tego nie opisywałem,więc w razie czego-tak,wiem:powtarzam się.

Lat temu parę,święta u moich znajomych,kupa luda,babcie,ciocie,dzieci,wnuczęta,czyli krótko mówiąc:rodzinne pandemonium.

Standard.

Dorośli,poza innymi rozrywkami,męczą dzieci:"a jak tam w szkole?","a powiesz babci jakiś wierszyk?","a co...?","a jak...?","a gdzie...?"...

Czyli koszmar dla maluchów,o ile pamiętam podobne cyrki z własnego dzieciństwa.

Wśród całego tego rozgardiaszu,jedna ze szczególnie religijnych niewiast uwzięła się na najmłodszego w rodzinie i męczyła go dewocyjnie.Trwało to i trwało,aż wreszcie padło TO pytanie:

A jaka kolęda ci się najbardziej podoba?

Po czym padła odpowiedź:

TA O CIELACZKU.

I maleńtas dał dyla do swojego pokoju,zostawiając osłupiałą rodzinę,która miała wreszcie temat i problem do rozwiązania:

Któraż to kolęda jest o cielaczku?!

Do cholery!

No nadyskutowali się zdrowo.

Nakombinowali takoż.

Po czym,wyczerpawszy już wszystkie możliwości i hipotezy,zanęcili szkraba jakimś smakołykiem,zwabili do pokoju i z rozpaczą zapytali:Patryczku! Która to kolęda jest o tym cielaczku?

Patryczek,jako że jest to dobre dziecko,nie dał się prosić i wyjaśnień udzielił.

Okazało się,że jest to nie kolęda,ale ludowa pastorałka,ale trudno mieć pretensje do kilkuletniego brzdąca,że"nie czuje niuansa".

Jak leci w telewizji w Boże Narodzenie,to jest to kolęda i szlus!

"Oj maluśki,maluśki"

Każdy zna.

I pytanie:czy ktokolwiek potrafi podążyć zaskakującym szlakiem rozumowania kilkuletniego spryciarza i wyjaśnić,dlaczego ta kolęda jest"kolędą o cielaczku"?

Przypuszczam,że nikt,więc wyjaśniam:

Młodziak zwrócił uwagę na refren:

"...Śpiewajcie i grajcie mu,małemu,małemu..."

On to słyszał inaczej:

"małe muu,małe muu..."

A co to jest małe,które robi"muu"?

No cielaczek przecież!

Prawda,że proste?

Jak mi to jego ojciec opowiadał,płakałem ze śmiechu-uśmiechnijcie się i Wy.

 

 

 

 


Podziel się
oceń
1
0

Co myślę o"Tym cudownym czasie".Ci co mnie znają wiedzą.Ci co mnie nie znają,ostrzegam:dozwolone od lat 18!

piątek, 24 grudnia 2010 21:55


Podziel się
oceń
0
0

Mówiłem że kończę definitywnie? No to się myliłem-będę okazjonalnie wpadał!

środa, 01 grudnia 2010 19:18

   Wczoraj siedziały sobie Zielonogórzaki zimowym popołudniem w chatynkach i dobrze im się działo,gdy nagle Zielona Góra zaczęła wylatywać w powietrze..

No spektakularne to było,bo grzmiało a to z lewa,a to z prawa,ale pomijając rozmach incydentu-nie było to nic niebywałego.

No zwyczajnie czasem takie cuś się zdarza i tym razem padło na miasto wina i kabaretów.

Ale...

Bo u mnie moje słynne"ale"pojawić się musi.

Zginął jeden chłop.

Też powinienem uznać,że jeśli coś wybucha,to czyjś zgon rzecz normalna,ale te,w mordę jeża,okoliczności...

Zastanawiające.

Nieraz wywnętrzałem się tutaj nad moim stosunkiem do absolutu i istnienia tzw.OPATRZNOŚCI.Niczego oczywiście nie udowodniłem nikomu,ale tutaj mogę z granitową pewnością powiedzieć,że jeśli ta Opatrzność istnieje,to zrobiła ten wybuchowy numer własnie ze względu na tego jednego nieszczęśnika i to w sposób nie pozostawiający najmniejszych wątpliwości.

Musi"tam,na górze"chłop podpadł na amen!

Bo tak:

Otworzył chłopina drzwi do mieszkania i w tym samym momencie-pierduuut!

Rąbnęło.

Sama fala uderzeniowa mogła gościa zabić,ale nie ma tak lekko:za nim znajdowała sie ściana szybu windy,którą to ścianę nieszczęśnik rozwalił samym sobą.

To już drugi moment w tej dynamicznej sytuacji,który sam w sobie mógł i powinien gwarantować,że chłop powiększy grono aniołków,ale gdzie tam:rozwaliwszy sobą ścianę,biedaczysko znalazł się w szybie windy,a że było to 7 piętro,to poleeeeeeeciał.

I znów-sam ten upadek na beton i żelastwo sprężyn odbojnic powinien zabrać chłopa z tego świata,ale nie po to robi się coraz ciekawiej,aby skończyć tak osobliwie  rozwijającą się sytuację:

Na gościa runęły zwały gruzu ze zdemolowanego szybu windy i chyba nikt nie ma wątpliwości,że numer się powtarza:sam ten gruz powinien zrobić swoje.

I mamy tak:zdemolowane ciało nieszczęśnika leży na ziemi i uwzględniając to,co przez te kilka sekund z nim się działo,raczej nie ma w nim życia.

Możliwe.

Ale Opatrzność chce mieć pewność,więc wynajmuje do pomocy wyciągniętego na tę okoliczność z czyśćca-czy gdzie on tam jest teraz-Hitchcocka,a ten momentalnie podpowiada Opatrzności co by tu jeszcze w ramach suspensu zastosować.Opatrzność zachwycona pomysłem natychmiast go wykorzystuje i do kompletu-jeeeeb!!!

Na wszystko spada urwana winda pieczętując sytuację.

I pytanie:

CO ten chłop takiego zrobił,że tzw.Bozia poszedł na aż taki numer?!

 

 

A z innej beczki:

Za kilka dni ląduję w szpitalu na zabiegu.

Będzie dość upokarzający,ale nie po to o tym wspominam.Niby drobiazg,ale jakby ktoś chciał potrzymać kciuki,to oponował nie bedę.

Pod żadnym pozorem niech nikt się za mnie nie modli!

Lepiej nie przypominać ONEMU o mnie.

Lepiej na tym wyjdę!

:-D

 

 


Podziel się
oceń
0
0

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 21 stycznia 2018

Licznik odwiedzin:  0  

O mnie

Facet
Wiek średni
Duch młody
Brak wiary w człowieka.
A w kobietę,to już doprawdy szkoda słów!
Źle mi z tym!!
Ale nadal kołaczą się we mnie rozpaczliwie resztki nadziei na coś dobrego!!!

O moim bloogu

Co mi się we łbie kłębi,kiedy muszę się użerać z codziennością. Mój pogląd na świat. Moje widzenie ludzi. I odpowiedź na pytanie:dlaczego generalnie mam to wszystko w dupie?!

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Statystyki

Odwiedziny: 56369
Wpisy
  • liczba: 363
  • komentarze: 2847
Bloog istnieje od: 3481 dni

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl