Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 277 213 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Mały fragment z mojego"dziś".

piątek, 21 października 2011 18:18

   No choć krótko muszę,bo sie uduszę:

Ranek.

Jestem w centrum,czekam na otwarcie potrzebnej mi instytucji.

Siedzę na ławce,przy alejce,na małym skwerku.

Przechodniów niewiele.

Idą.

Dwie małolatki,"późne gimnazjum".

Na 100% nie więcej.

Buzie jeszcze dziecinne i aniołkowate,typ"blond-cukiereczki",nawet różowe plecaczki z napisem"Barbie".

Jeden aniołek pali.

Szkoda,myślę sobie.

Za to druga nie pali i jest milusia z buzi niebywale.

Porządniejsza od tamtej.

Dochodzą w zasięg głosu i słyszę co mówią.

A właściwie,słyszę jedynie fragment,wypowiadany przez tą"porządną":

"...a ten mój były,jak chodziliśmy na imprezach na loda,to kurwa nie pozwalał kibla zamykać,bo mówił,że niech chuje zobaczą i zazdroszczą..."

I już:przeszły,zniknęły.

A mnie smutno...

 

 

 


Podziel się
oceń
1
1

Nie mam dziś czasu,ale...

czwartek, 13 października 2011 19:27

...ale ktoś poprosił chociaż o muzyczkę.

No to treść pojawi się w ciągu kilku dni,a teraz tylko muza.

No skoro fanka chce.

;-)

Dziś rzeczy pesymistyczne bardziejj,ale i pesymistycznie się człek nakręcał.

Czasy tekie były.

A głupie toto nie jest i dziś.

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
2

Krótko.

piątek, 07 października 2011 18:23

Dziś tylko malusia prośba:

IDŹCIE LUDZISKA NA WYBORY!!!

Głosujcie na którą partię i listę chcecie,byle nie na nr.1 na takiej liście.

Zawodowym politrukom należy mówić"NIE".

Bo jak potem ktoś zacznie narzekać,że ci"Oni"źle rządzą Polską,a okaże się,że na wybory jak zwykle nie poszedł,to jak jestem spokojny i kochany,tak kopnę go w dupę!

 

 

 


Podziel się
oceń
0
1

A tak...

niedziela, 02 października 2011 19:20

   Ktoś w komentach do poprzedniego wpisu zapytał"drugą stronę czego?"

W sensie:"co odkamieniano?"

Zdziwiłem się,że ktoś jeszcze w to popstrzone pajęczynami,opuszczone blogowiszcze zagląda,ale skoro tak i to w dodatku ktoś ciekawski,to doprecyzuję:

Lewą stronę mnie.

Bo prawa była opróżniana w grudniu.

Konkretnie-sam się sobie dziwię,że wyjeżdżam ze szczegółami,ale widocznie mam  przypływ ciągot masochistycznych-pewien zwyrodnialec niesłusznie lekarzem zwany,wtrynił w moją biedną nietykalność cielesną prawie metr rury,wyposażonej w latarkę,kamerkę,laser i coś w rodzaju glebogryzarki.Aż dziw,że nie było tam jeszcze puszki z lakierem w sprayu,aby po zakończeniu demolki kamora,konował mógł nagryzmolić na ściance moczo...eee...no tej rurki w której dłubał,czegoś w stylu"tu byłem-Kazio",albo po prostu swojskiego i przaśnego"ordynator to ch.j".

Byłem niezmiernie zdziwiony,że jednak nie.

Jakieś niedopatrzenie.

Wrażenia z zabiegu miałem iście szampańskie,bo nie ma nic piękniejszego,niż leżenie w pozycji ginekologicznej,ze świadomością,że pewien skupiony dżentelmen gmera mi tam właśnie kilometrem uwspółcześnionej i unowocześnionej nieco sprężyny do przetykania kibla.Wlali niby we mnie kubeł dragów uspokajająco-zobojetniających,ale i tak użył człek jak pies w przeręblu.

Brrr!

Idiotyczne uczucie,gdy ktoś trzyma nam twarz między nogami-prawie dosłownie-i jest tej samej płci.

A parę innych osób gapi się tam intensywnie.

Po tych czarujących pieszczotach przeżyło się jeszcze kilkadziesiąt godzin niepewności,czy po tych wszystkich subtelnościach urządzenie aby zadziała i nie mam bynajmniej na myśli funkcji przepompowo-hydrauliczno-kanalarskich.Na szczęście wszystko okazało się być w jak najlepszym porządku i-teoretycznie przynajmniej-jestem zdrów.

W każdym razie:na tym akurat odcinku.

Bo gdzie indziej-stara bida.

Nawet nieco intensywniejsza niż rok-dwa temu.

Starość nie radość.

 

   A tak z innej beczki,to niedawno rozmawiałem telefonicznie z jednym tutejszym czytelnikiem i ów sympatyczny ludź zażyczył sobie,abym wrzucił tu coś w rodzaju swojego "top 10",czyli listę utworów muzycznych,które uważam za najlepsze w swoim melomańskim życiu.

No to powiem tak:NIE DA SIĘ TEGO ZROBIĆ!

Za dużo tego było i wybierając jednych,skrzywdziłbym innych,a przede wszystkim wypaczyłbym obraz tego,co przez całe swoje świadome,melomańskie życie słuchałem.

Zrobię inaczej:

Przez najbliższy czas będę zamieszczał tu wyłącznie kawałki,które w różnych momentach mojego życia były dla mnie ważne.Nie w sensie"przebojowości"oczywiście.Będą to utwory,które coś kiedyś we mnie poruszyły i zmusiły do myślenia.

I wypracowania lub przewartościowania jakiegoś poglądu na życie.

Muzyka jest TEŻ ważna,ale liczyły się SŁOWA.

 

Chronologią niespecjalnie będą się przejmował,ale zaczęło się od tyich m.in.rzeczy:

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 21 stycznia 2018

Licznik odwiedzin:  56 311  

O mnie

Facet
Wiek średni
Duch młody
Brak wiary w człowieka.
A w kobietę,to już doprawdy szkoda słów!
Źle mi z tym!!
Ale nadal kołaczą się we mnie rozpaczliwie resztki nadziei na coś dobrego!!!

O moim bloogu

Co mi się we łbie kłębi,kiedy muszę się użerać z codziennością. Mój pogląd na świat. Moje widzenie ludzi. I odpowiedź na pytanie:dlaczego generalnie mam to wszystko w dupie?!

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Statystyki

Odwiedziny: 56311
Wpisy
  • liczba: 363
  • komentarze: 2847
Bloog istnieje od: 3481 dni

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl