Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 277 213 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Krótko.I znowu o tym samym.Ale co poradzę,skoro u mnie chwilowo nic ciekawego,a świat niezmiennie wkurza mnie tym samym?

czwartek, 29 października 2009 11:58
   Dzisiejsze media:
Jakiś tam obywatel RP,miał niewielkie siupy z prawem,a tym samym z prokuraturą.
Banał.
Sąd sprawę umorzył,ale jednoznacznie nie oczyścił faceta z podejrzeń,więc ten zaczął się odwoływać do prokuratury kasacyjnej.
Wolno mu.
Też banał.
Prokuratura skargę,tudzież samego obywatela spuściła na drzewo i kazała mu się bujać.
Dalej banał.
Ale ową decyzję uzasadniła i od tego momentu robi się ciekawie!
A mnie skacze ciśnienie i popularny"gul".
Bo pan,pożal się Boże,prokurator,który odpowiadał na skargę,raczył był napisać,że tu nawet nie trzeba się odwoływać do przepisów prawa,jako że-cytuję-"pana postawa była naruszeniem siódmego przykazania Dekalogu"!
I powiem jasno i brutalnie:
Jestem nienajlepszą,a nawet bardzo złą owieczką w bożej owczarni.
Ale nawet takie cyniczne bydlę jak ja,przyznaje i akceptuje fakt,że w naszej części świata,normy moralne i etyczne wyrosły na gruncie tegoż Dekalogu.
Ale!!!
Urzędnik państwowy,w oficjalnym urzędowym piśmie,ma psi obowiązek powoływać się tylko i wyłącznie na normy prawne!
Bo obywatel do którego pisze,może mieć normy kościelne głęboko w dupie i jest to jego niezbywalne i święte prawo!!!
A kłucie go w oczy Bozią i przykazaniami,dyskwalifikuje urzędnika raz na zawsze!
Na marginesie-ten prokurator,za rządów PiS-u był jakimś tam pomniejszym kacykiem ministerialnym,czyli to klasyczny,prawicowy kołek!
Norma w tym kraju-kabarecie!
Lizanie księżej dupy ułatwia kariery.
Co oczywiście nie zmienia faktu,że-zacytuję księży dobrodziei-"...kościół rzymskokatolicki jest w Polsce straszliwie i bezwzględnie prześladowany,a jego wrogowie nie przebierają w środkach,aby tą ostatnią nadzieję Polaków zniszczyć,odbierając jej autorytet..."
I tak sobie myślę:
Po co ci wrogowie mają w ogóle się męczyć i ryć pod kościołem?
Jak się ma tak durnych popleczników  i"szermierzy wiary",to ten autorytet szlag trafi wyłącznie dzięki swoim!!!
Amen!


I coś,co mnie uspokaja,bo się zjeżyłem niebywale.
Cudo muza:

Podziel się
oceń
0
0

Przyczynek do rozważań nad uprzywilejowaniem niektórych obywateli.Autentyczny w 100%.

piątek, 23 października 2009 19:15
   Jakiś czas temu.
Miasto jakich wiele-ani duże,ani małe.
Nijakie takie.
Godziny przedpołudniowe,późna wiosna,lub już lato.
Na 997 dzwoni telefon.
Jacyś zbulwersowani obywatele informują,że przed ich blokiem,po trawniku plącze się nawalony jak szpadel gołodupiec,odziany jedynie w sandały.
Jedzie patrol,wysiada.Obywatel faktycznie zalega w krzaczkach pod oknami bloku.W oknach żądna sensacji gawiedź.Ludzie żądają zrobienia porządku i maja rację,bo widok żałosny-typ jest obrzygany,ulany...no tragedia i żenada!
Folia na tylne siedzenie,typa za...hmm...dupę i do środka.
Kierunek-izba.
W aucie typ jakby nieco odzyskuje świadomość i bełkocze:"Panowie,ja wam muszę coś ważnego powiedzieć"
Odpowiada mu ryk śmiechu rozbawionych funkcjonariuszy.
Typ jednak spręża się i wyrzuca z siebie:"panowie,ale ja jestem wikarym ze ...tu pada nazwa dzielnicy miasta.
I teraz następuje coś,co wkurwia mnie do białości,ile razy tylko to sobie przypomnę-gromkie"o kurwa",po hamulcach,zjazd na pobocze,radiostacja i"Houston! We have a problem!!!"
Po drugiej stronie lekka panika,dyżurny bluzga również,krótka narada z kimś innym,kto akurat też w dyżurce siedzi i dyspozycja:
"Jechać na parafię,zajechać z boku,pokazać toto proboszczowi i jak okaże się,że to jego-oddać mu bagaż i spieprzać nazad!"
No to heja-zajechali,pokazali,okazało się,że proboszcz poznał,no to oddali i do komendy.
Ale to nie koniec:
Gdy zajechali,czekało już wezwanie do wodza.Poszli i tekst:
"Żadnych papierów,protokołów,raportów,nic!
Sprawy nie było,mordy w kubeł,bo jak coś chlapniecie,to macie przeje....nieciekawie!"
Polecenie służbowe!
I teraz pytam-gdybym upadł do tego stopnia,żeby uchlany,z fiutem na wierzchu siać zgorszenie,to czy władza byłaby dla mnie również tak wyrozumiała?
Nie mówiąc o tym,że taki złamas jakoś nie przystaje mi do roli"przewodnika duchowego"i nie ma żadnych podstaw,aby takie zero pierdoliło mi z ambony,jak mam żyć,żeby było dobrze i żeby Panu Bogu się podobało!
A że ludzie wiedzą sporo,to dopowiem jeszcze,że dobrodziej wyszedł w takim stanie od swej kochanki,którą tam sobie na boku ma.
Urocze!
Ale jak twierdzą wszyscy"sukienkowi",sytuacja w Polsce jest taka,że biedne,niewinne i uduchowione lelije w sutannach,są prześladowane w ramach zwyrodniałej walki z kościołem!
Ha,Ha,Ha!!!

Podziel się
oceń
0
0

Nie ma na tym świecie większych zmartwień?

środa, 21 października 2009 12:57
   Bo dostałem dwa maile,z pytaniem"czy żyjesz?".
:-D
No niestety jeszcze tak,bo mnie tak łatwo szlag nie trafi.Za grzechy w poprzednim wcieleniu mam się męczyć jeszcze długo,a nie tak:szast-prast i koniec.
Na trafienie do piaseczku i święty spokój,to sobie trzeba zasłużyć!
A teraz,to po prostu trochę roboty się zwaliło,trochę spraw pilnych i wymagających załatwienia,co z kolei wymaga nieco zachodu i czasu.
Czyli zapieprz codzienny,zwykły.
Chociaż nie-intensywny ostatnio.
I wychodzi mi z analiz,że tak do końca miesiąca mi zejdzie,ale jak mnie coś w tym czasie ruszy,albo wkur...eee...zdenerwuje do białości,to znajdę parę minut i strzyknę tu jadem, oj strzyknę.
Tak,że jeśli ktoś lubi czytać moje wypociny,niech się modli o jakiś wybryk naszych"łojców narodu",albo o to,żebym na swej drodze spotkał jakiegoś wyjątkowego idiotę.
To na mnie zawsze działa jak płachta na byka!!!

Podziel się
oceń
0
0

Kilka luźnych scen.Ale powiązanych ze sobą.

sobota, 17 października 2009 15:47
   Przedwczoraj,czwartek,TVN pokazuje w"Faktach"zdjęcia,które ukrytą kamerą nagrali ludzie,przebywający na wakacjach obok ośrodka dla upośledzonych umysłowo dzieci.Gdzieś w Polsce.Nie chce mi się teraz konkretnie sprawdzać gdzie.
Prowadzą go zakonnice.
Na zdjęciach widać,jak siostra,pożal się Boże,"miłosierdzia",wali takiego dzieciaka w twarz,tarmosi go,a następnie z jakąś pomocnicą,czy pomocnikiem,wywleka go siłą dokądś tam.
Ludzie nagrali to,bo widzieli to bez przerwy i chcieli,aby ktoś coś z tym zrobił.Polecieli do TVN-u,a tamci wzięli się za temat.
Pokazali zakonnicom stojącym na czele tego klasztoru,czy zgromadzenia,czyli jej przełożonym.
Dwie wpatrują się w ekran,filmik leci.
Jedna oświadcza,że nic tutaj złego nie widzi,a w ogóle,to pewnie siostra została sprowokowana.
Jakby to cokolwiek tłumaczyło,a moim zdaniem osoba opiekująca się upośledzonymi umysłowo,nie ma prawa się dać sprowokować,bo komu,do ciężkiej cholery?!!
CHOREMU?!!
Który nawet jeśli się zachowuje nagannie,to przecież nie dlatego,że jest wredny,tylko dlatego,że jest chory!
Kolejna scena.
Kuratorium nie widzi przesłanek do kontroli,a w ogóle,to siostry są ok!
Kolejna scena.
Ośrodek podlega władzom samorządowym,więc dziennikarze pytają lokalnego kacyka-starostę,burmistrza,czy jak mu tam,co on na to.
Głupi skurwiel bez mrugnięcia okiem oświadcza,że ten film,to nie jest żaden dowód,bo skąd wiadomo,że to zakonnica? A może ktoś się przebrał w habit i kornet,aby zdyskredytować niewinne"święte panienki".
Inne władze administracyjno-oświatowo-policyjne odmawiają interwencji,bo"cośtam,cośtam".
Pieprzą,że to inni,że oni nie mogą,że to,tamto siamto.
I sramto też.
A prawda jest taka,że tchórzliwe skurwysyny boją się klechów jak zarazy,bo im wszystko wolno!
Ale najzabawniejsze jest to,że jak zapytać pierwszego z brzegu katabasa:"co dobrodziej powie o sytuacji kościoła w Polsce",to natychmiast leci litania,jaki ten kościół w Polsce jest biedny i prześladowany!!!
Obłudne bydlaki!

   A wczoraj pointa:
Władze kościelne stwierdziły,że siostra faktycznie lała dzieciaki,ponieważ do tego się im przyznała.Zwolniły ją więc z roboty i przeniosły gdzie indziej.
Czyli tak:
Zło się faktycznie działo.
Dzieci faktycznie cierpiały.
Zakonnica faktycznie była złym człowiekiem.
Ale dopóki kościół nie uznał za stosowne sprawy załatwić,to nikt nie zamierzał ze strachu przed klerem nawet kiwnąć palcem!
I gdyby czarni uznali za stosowne się postawić i pokazać kto tu rządzi,to ta wredna suka robiłaby swoje i była nietykalna!
"Prześladowane,niewinne baranki",psia ich dupa!

Podziel się
oceń
0
0

Ma ktoś jakieś znajomości w niebie?

czwartek, 15 października 2009 22:00
   Bo mi natchnienie przysypało na amen i nawet nie wiem w której zaspie drania szukać!
No zmuła na maksa.
Nawet i byłoby o czym,ale...nie mogę.
Co popatrzę na klawiaturę,to aż mnie wzdryga.
Ciepełka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
I słonka!



Podziel się
oceń
0
0

Chwilowo nie mam nic do powiedzenia.

wtorek, 13 października 2009 13:09
   Bo o czym by tu?
Pogoda zniechęca.
Biomet do dupy!
Stan zdrowia nie nastraja optymistycznie.
Boli tu i ówdzie.
Świat?
Nie chcecie o tym czytywać.
Polska?
No poza tym dzisiejszym dolnośląskim debilem,co to z ponad trzema promilami we krwi przejął we Wrocławiu pociąg z ludźmi ,aby go zaraz za Wrocławiem rozpieprzyć,to nic ciekawego się nie dzieje.
Bo ile można się podniecać prawicowymi popieprzeńcami z CBA?
Kobiety?
No jak jestem ostatnio chory,zniechęcony i przydołowany nieco,to akurat mi kontakty damsko-męskie w głowie!
Od 3 tygodni nigdzie nie bywam towarzysko,no to skąd tematów nabiorę?
W sobotę MOŻE tyłek ruszę.
Może!
A na razie bryndza,chociaż właśnie teraz,w trakcie pisania tych słów,radio podało coś,co dało mi parę znajomych impulsów.
Niestety-znowu polityka światowa!
Ale na bezrybiu...
Pomyślę.


Podziel się
oceń
0
0

Króciutko i niestety-znów ogólnoświatowo.

niedziela, 11 października 2009 17:35
   Barack dostał Nobla!
Za to,że powiedział,że świat bez broni jądrowej mógłby być lepszy od tego z bronią jądrową.
I że coś z tym spróbuje zrobić.
Ja uważam dokładnie tak samo,a na dodatek osiągnę dla atomowego rozbrojenia DOKŁADNIE TYLE SAMO ILE OSIĄGNIE BARACK!!!
Bo nie czarujmy się-gówno osiągnie!
Czyli jesteśmy w tej samej sytuacji,z tą tylko różnicą,że ja nie dostałem oczywiście złamanego szeląga!!!
Nie ma sprawiedliwości na tym świecie.
Ale ja nie o tym.
Co innego mi się we łbie w związku z tą sprawą zalęgło i nie ma takiej siły,która może mnie zmusic do zmiany zdania:
Twierdzę,że gdyby pan Barack był biały,to za cholerę nie dostałby Nobla"na zachętę"!!!
Nikt by prezydenta-białasa nawet pod uwagę nie wziął.
I niech mnie ktoś przekona,że się mylę!!!!!
Że kolor skóry nie miał tu najmniejszego znaczenia!
Z góry mówię,że niewykonalne.

A za dzisiejszy"kącik muzyczny"-dziękujcie ex-Poziomie.
Utwór jest a propos.
]:->

Podziel się
oceń
0
0

Piątkowe postscriptum:mały uśmiech na weekend! Dla mnie-reklama roku! Płakałem ze śmiechu,użyjcie i Wy!!!

piątek, 09 października 2009 12:24

Podziel się
oceń
0
0

Daj kobiecie palec...

piątek, 09 października 2009 8:25
   ...a całą rękę ci zabierze.
Rękę?!
A całego wpieprzy!!!
Na surowo i bez soli.
Skąd mi to przyszło do głowy?
Z życia przede wszystkim,no bo"cośtam,cośtam"człek przeżył i czegoś doświadczył,ale dzisiaj piszę a propos bloga i moich szanownych Czytelniczek.
Bo w ciągu ostatnich dni paru,dziwnym zbiegiem okoliczności,zderzyło się ze sobą kilka przypadków czytelniczego malkontenctwa.
Zostałem poinformowany-blogowo,"GaGowo"i telefonicznie,o takich pretensjach:
Że"zaniedbuję",bo częstotliwość mniejsza.
Że"tematy nie takie",bo polityka,czy szeroko rozumiane życie publiczne nieciekawe jest.
Że"obniżyłem loty".
No w mordę jeża!
Babeczki Wy moje!
Czyj to w końcu jest blog?!
Nigdy nie ukrywałem,że piszę wtedy,gdy mnie"najdzie",czyli gdy natchnienie mną zatarga.I nie jest moją winą,że rzeczone natchnienie się ostatnio opierdziela.Zresztą-przyganiał kocioł garnkowi:ja piszę 3-4 razy w tygodniu ,a co niektóre niezadowolone...powiedzmy,że rzadziej jakby.Niektóre,to nawet same nie piszą,tylko czytają,ale domagają się ode mnie,abym moje teksty płodził jak królik jakowyś!
No już nie te lata,Drogie Panie!;-) 
Co do tematów,to zawsze zahaczałem o tzw."życie publiczne"i nie mam zamiaru z tego rezygnować,bo nie żyję w głuchej puszczy,ale w konkretnym miejscu i w konkretnej społeczności.I sprawy tejże społeczności również mnie obchodzą,a postawa z porzekadła o"chacie stojącej na uboczu"zawsze była mi obca.Zgadza się-to co nieraz się dzieje,a o czym informują media,to jeden wielki cyrk.Tyle,że to również MÓJ cyrk i MOJE małpy i nie ma dyskusji-będzie czasem i o polityce.
   Ciekawi mnie również,skąd pojawiające się sugestie,abym częściej pisywał o moich układach z"pciom przeciwnom".No bo raczej nie prawię duserów,tylko"się czepiam"i wydawać by się mogło,że podpadam w ten sposób! Ba-ale weź i babę zrozum! Chcą być zaczepiane i właśnie zastanawiam się po co? Możliwości pojawiają się różne.Masochizm raczej odrzucam,bo jak znam układy s/m,to kobitki zdecydowanie stoją po stronie trzymającej bat,a w bólu lubują się faceci.Nigdy tego nie rozumiałem,tym niemniej taka jest prawda.Zastanawiałem się też,czy czasem nie chodzi o to,abym dawał pretekst do opieprzania mnie dla rozrywki,czy też odreagowania"antysamczych emocji",ale Wasze ochrzany są raczej niezbyt brutalne,więc wydaje mi sie,że również nie o to chodzi.
Ale ja dojdę,o co tu biega!
I oczywiście napiszę o wnioskach.
A teraz-miłego weekendu!
Wasze Wielce Szanowne Wybredności!!!
Podziel się
oceń
0
0

Mariusz K.

czwartek, 08 października 2009 10:37
   Myszowaty kurdupel z wiecznie ponurą gębą.
Wąskie zaciśnięte usteczka.
Wredne oczęta,łypiące czujnie zza patrzałek.
Pysk,na którym wypisana jest permanentna podejrzliwość,brak jakiegokolwiek poczucia humoru i nieugięta wiara w to,że"moja racja jest mojsza,niż twojsza! Moja racja,to racja najmojsza!!!",a największym i jedynym sensem polityki,jest wieczna władza"ptactwa wodnego"w Polsce.Wszyscy inni to zdrajcy,zaprzańcy i sprzedawczykowie na usługach żydowsko-europejsko-masońskiej mafii,która nic,tylko chce zniszczyć Polskę!
Twarz fanatyka.
Żeby nie było,że jestem naiwny:ani mi w głowie bezkrytycznie wierzyć w Tuska,czy Platformiarzy.
To-było nie było-polscy politycy,a im się nie wierzy z zasady!
Ale za skurczybyka nie chcę,aby świętoszkowaty,obłudny knypel,opętany misją niszczenia przeciwników"braci mniejszych",ustalał arbitralnie,kto w Polsce jest godzien,a kto nie,pełnić urzędy państwowe!
Tu dygresja-w tzw."aferze hazardowej"co niektórzy Platformiarze dali dupy aż miło,ale może by tak zajęli sie tym ci,którzy powinni-prokuratura na ten przykład,a nie ten,który przy pomocy kwitów i haków chce kreować politykę z okopów służb specjalnych!
Bo ja w komięszym państwie policyjnym żyłem,pamiętam i za cholerę nie chcę,aby w moje życie zaglądali teraz na każdym kroku,dla odmiany prawicowi hunwejbini!

Podziel się
oceń
0
0

Polański.

poniedziałek, 05 października 2009 19:42
   Fakt jest jeden i niezaprzeczalny:
Przespał się z dzieckiem!
I wszystko jasne.
Reakcje na jego aresztowanie wkurzają i drażnią.
Z jednej strony"najnudniejszy reżyser Polski",pan Zanudzi...o,pardon-Zanussi,pieprzy bez odrobiny wyobraźni i bez jakichkolwiek podstaw o"nieletniej prostytutce"i o tym,że właściwie cóż takiego się stało.
Głupol!
Pani Stalińska pierdoli(to najwłaściwsze słowo!),o lubieżnych trzynastolatkach,które-co przecież wszyscy wiedzą-zachowują się i ubierają tak,aby tym biednym dorosłym zawrócić kompletnie w głowie! No i nie ma się co dziwić,że biedny,bezbronny,nieomal dziewiczy Romuś Polański uległ tej wyuzdanej,trzynastoletniej szelmie!
Idiotka!!!
Różni tam kolesie z filmowej sitwy prześcigają się w ogłaszaniu,że przez te trzydzieści lat Polański już odpokutował swe winy.
Przepraszam bardzo:JAK wyglądała ta pokuta,bo coś nie słyszałem o jakichś ascetyczno-ekspiacyjnych zachowaniach pana Romana,poza sugerowanym przez media zapłaceniem pół dużej bańki w dolarach.
Na biednego nie trafiło-stać go było na taki ochłap.
Jeszcze inne orły sugerują,że należy go zostawić w spokoju i przestać ścigać,"bo on taki zdolny!".Talent,geniusz i w ogóle!
Odpowiem krótko,brutalnie,ale w 100%szczerze:no i chuj z tego!!!
Że zdolny.
Raskolnikow też twierdził,że"ci lepsi"mogą więcej.
Mylił się!!!
To pedofil,a to jest po prostu obrzydliwe i zwyczajnie karalne i nie ma dyskusji!
Ale-bo zawsze jest jakieś"ale",pryncypialni potępiacze Polańskiego,jak np.Monika Olejnik,mogliby nieco przysiąść na dupach,bo te ich pohukiwania i wyrazy potępienia brzmią mi nieco fałszywie:
TERAZ?
Jak go udupili?
A tydzień temu?
Cisza!
Miesiąc?
Cisza!
Jak siedział w Polsce nie wiadomo ile,bo kręcił "Pianistę",czy robił u Wajdy za Papkina?
Cisza!
Jak była premiera"Pianisty",to się latało na przyjęcia błyszczeć wśród"elyty".Jak odbierał  Oscara,to wszyscy:"Nasza chluba","Nasza duma".
Nasz Romuś,po prostu!
I"cicho,cicho,po co TAMTO odgrzebywać"!
A teraz"huzia na niego",bo pedofil,bo zwyrodnialec,bo świnia!
Bo teraz już można!
Siedzi,więc trzeba pokazać,jacyśmy moralni!
Taki teraz"trynd".
Rzygać mi się chce!!!
Podziel się
oceń
0
0

Co to się człowiekowi we łbie czasem ulęgnie!

sobota, 03 października 2009 9:04
   O pierdołach odrobinkę,ale nieco jakby niepokojących.
O snach mianowicie,a konkretnie-o jednym śnie.Z ostatniej nocy.
Tu dygresja natury ogólniejszej:
   Nie przywiązuję znaczenia do snów w sensie debilnym,czyli żadnego wyszukiwania zależności typu:"łysego widzieć-wygrasz w Totolotka!",bo to byłoby chore!
Ale już w to,że sny są projekcją naszych mniej lub bardziej ukrytych pragnień,emocji i takich tam myków,to jestem w stanie uwierzyć,bo jakiś sens w tym widzę.
Zwłaszcza,że sny mam bardzo często,wyraźne,intensywne,zapamiętywalne i z reguły tak porąbane,że pasuje mi to do osoby śniącego i do całości zagadnienia.
I mając takie poglądy na sny jako takie,zastanawiam się,czego ta moja podświadomość chce i czy przypadkiem nie powinienem się zacząć bać samego siebie.
Bo tak:
   Sny erotyczne przestałem miewać gdy dorosłem i ze sfery rojeń nastolatka,któremu testosteron wylewa się uszami,przeszedłem do praktyki.
Od tego czasu,sny tego typu pojawiają się może raz na rok.
Ostatniej nocy też i nie byłoby w tym nic niepokojącego,ale te szczegóły!!!
Zwykle bowiem w takim śnie jest pani (lub panie-a co się będę we śnie ograniczał!),jestem ja,a reszta jest tylko tłem.
Wczoraj natomiast tło było na pierwszym planie i z jakiegoś powodu było bardzo ważne.Tak to przynajmniej czułem w czasie tego śnienia.
Generalnie chodziło o to,że byłem więźniem obozu koncentracyjnego i z jakiegoś powodu niebywałą miętę poczuła do mnie esesmanka z załogi wartowniczej.Ponieważ groziły jej kary,to nasze spotkania organizowała ukradkiem,ale jak już się one odbywały to nie było zmiłuj:eksploatowany byłem intensywnie,a traktowany instrumentalnie,ponieważ członkini"narodu panów"traktowała mnie jak coś pośredniego między wibratorem i zawszonym kundlem,którego się nienawidzi i wręcz brzydzi.A to mnie pożądała,a to odrzucała,a ja temu wszystkimu biernie się poddawałem.
Aż do przebudzenia.
I teraz zastanawiam się,co też takiego moja podświadomość chce mi zasygnalizować-ani ten rodzaj seksu mi nie odpowiada,ani jego makabryczna sceneria,ani nie czuję sympatii do SS...
Jakaś domorosła interpretatorka może mi pomoże to zrozumieć?
0:-);-)


Podziel się
oceń
0
0

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 21 stycznia 2018

Licznik odwiedzin:  56 353  

O mnie

Facet
Wiek średni
Duch młody
Brak wiary w człowieka.
A w kobietę,to już doprawdy szkoda słów!
Źle mi z tym!!
Ale nadal kołaczą się we mnie rozpaczliwie resztki nadziei na coś dobrego!!!

O moim bloogu

Co mi się we łbie kłębi,kiedy muszę się użerać z codziennością. Mój pogląd na świat. Moje widzenie ludzi. I odpowiedź na pytanie:dlaczego generalnie mam to wszystko w dupie?!

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Statystyki

Odwiedziny: 56353
Wpisy
  • liczba: 363
  • komentarze: 2847
Bloog istnieje od: 3481 dni

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl