Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 277 213 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Jutro moje ulubione święto.

piątek, 31 października 2008 11:41
   Naprawdę!
Z jakiegoś powodu lubię ten dzień,nastrój i okoliczności.
A najbardziej,gdy jestem już ostatni raz tego dnia na cmentarzu.
Wieczorem.
I ludzie powoli odpływają,wszystko cichnie i uspokaja się,a ja zostaję sam nad grobem kogoś bliskiego.
Kiedyś to byli dziadkowie,od zeszłego roku Mama...
Nie znoszę wówczas towarzystwa,myśle sobie szczególnie intensywnie i jest mi jakoś dobrze.
Spokojnie.
Nie tak zwyczajnie.To jakiś inny rodzaj spokoju:większy,głębszy,pozwalający na nabranie dystansu do tego codziennego młyna...
Ja ICH wtedy chyba wyczuwam i jakoś z NIMI...jak to ująć...WSPÓŁTRWAM!!!
To dobre określenie.
Szkoda tylko,że gdy wrócę i wstanę dzień później,to to uczucie pryska!
I rozpoczyna się ten najbardziej znienawidzony przeze mnie okres roku!
Okres,który ostatnio rozwścieczył mnie do tego stopnia,że zacząłem pisać bloga!
17 grudnia to było.
"Angelek"z"Siódmego nieba"świadkiem.
Już drugiego listopada w blokach reklamowych przejadą pierwsze TIR-y z"Coca-Coli"!
I ruszy to całe targowisko obłudy i zakłamania!
I reklamy,które sprawią,że jeszcze przed końcem listopada człowiek wzdryga się z obrzydzeniem słysząc"Cichą noc",czy"Jingle bells"!
Jak ja nienawidzę Gwiazdki i Nowego Roku!!!
Podziel się
oceń
0
0

Ale pogoda! 20 stopni ciepła i gorące wietrzysko.

czwartek, 30 października 2008 10:38
   Dziwne mam nastroje gdy halny w pobliżu.
Więc dziś sobie daruję wpisywanie czegokolwiek,co nosiłoby choć ułamek inteligencji.
I zamiast internecić w sposób inteligentny i twórczy,ulżę swym niskim instynktom i pogapię się dziś WYŁĄCZNIE na strony z nienachalnie ubranymi paniami!
A co!!!



Podziel się
oceń
0
0

Jakoś dawno kościoła się nie czepiałem.

środa, 29 października 2008 11:24
   No to nadrabiamy.

   Mieszkam w mieście liczącym sobie osiemset lat z okładem.
Stare,mające swoją legendę dotyczącą powstania nazwy i herb do tej legendy nawiązujący.
Czyli rzecz z tradycjami.
I okazało się,że ostatnio jeden z proboszczów jednej z naszych parafii wysłał do władz miasta memoriał z żądaniem zmiany herbu.Umotywował to tym,że trzy lata temu miasto nasze zostało z pompą i paradą zawierzone Matce Boskiej podczas religijno-świeckiej uroczystości,a więc logiczne jest,że ma ona znaleźć się w herbie i on tego żąda! I co zrobiła miejska władzunia? Ano to co zwykle w tym kraju,czyli zamiast spuścić klechę na drzewo i wybić mu to ze łba,to w te pędy wysmażono wniosek do jakiegoś tam centralnego urzędu zajmującego się heraldyką i dopiero tam znalazł się ktoś,kto nie traktuje czarnych jak półbożków i ukrócił te ciągoty.A wszystko to w państwie prawa,które rzekomo neutralne religijnie jest!
Ha,ha,ha!!!
A swoją drogą,to czy istnieje w tym kraju jakakolwiek dziedzina życia,w której kościół nie uzurpuje sobie prawa do współdecydowania o polityce państwa?
I ciekawe,czy długo uchowa się na posadzie ów urzędnik,gdy rozniesie się,że ośmiela się odrzucać księże zachcianki?!!

   I ogólniej:
W weekend opublikowano w mediach wyniki sondy,w której pytano ludzi kto jest wg.nich twarzą polskiego kościoła.
I zdecydowaną większością głosów wygrał kard.S.Dziwisz.
Niby nic,ale mnie takie coś naszło:
Oj mało wyraziste są te nasze"kościelne twarze",skoro wygrywa ktoś taki.
Taki nijaki i bezpłciowy.
Bo przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie da sobie wmówić,że jest to wybitna postać!!!
Kiedyś to owszem,bywali duchowni!
Chociażby kard.Wyszyński!
Czy Sapieha!
A i kard.Hlond przy paru zastrzeżeniach wiele sobą reprezentował!
A nawet kard.Macharski! Podobały mi się jego kazania!
To były osobowości!!!
Własnym,niekwestionowanym światłem świecące!
A Dziwisz?
No z całym szacunkiem,ale świeci WYŁąCZNIE światłem odbitym!!!
Bo jest"kimś"tylko dlatego,że był'z kimś"!
Konia z rzędem  temu,kto wskaże dokonania intelektualne obecnego arcybiskupa krakowskiego!
Lub JAKIEKOLWIEK dokonania!!!
Czy ktoś może zacytować coś mądrego co powiedział,lub napisał?!
Czy ktokolwiek widzi w nim choć ułamek charyzmy poprzedników?!!
Ale dla większości naszych wiernych to właśnie on jest"numero uno"!
Bo trzymał się papieskiej poły.
I NIC WIęCEJ!
No cóż,wniosek nasuwa się tylko jeden:
Jaka jakość wiary w narodzie,taka i twarz kościoła!!!
I to właściwie smutne,bo wcale mnie nie cieszy,że tak jest!
Podziel się
oceń
0
0

Jestem kretynem!

wtorek, 28 października 2008 10:13
   Wieczorkiem mój kręgosłupek bolał już tylko trochę.
Zastrzyki zaczęły robić to co trzeba.
Ale ja w głupocie swojej doszedłem do wniosku,że to i tak za mocno i sen będzie przez to taki niekomfortowy jakby.
I kładąc się do snu łyknąłem jeszcze pigułeczkę przeciwbólową,z gatunku takich co to konie leczą!
Zrobiłem to pomimo tego,iż nie miałem w chacie żadnego"Ranigastu",czy podobnego osłonowca.
No i kręgosłup pozwolił mi na koncertowe spanie,ale od 3-ej w nocy zmieniły go na stanowisku"starszego pobudkowego"moje bebechy i spanko miałem,że niech to jasna krew zaleje!!!
KRETYN,KRETYN,KRETYN!!!
Gdyby któreś z Was miało kiedykolwiek wątpliwą przyjemność musieć zażywać"Ketonal",to ostrzegam i zalecam:kupcie również "Ranigast"!!!
Bo potem boli co innego!
I psu w dupę takie leczenie!!!

I nic więcej nie piszę,bom sponiewierany,wymęczony,przeżuty i wypluty!
I wściekły na siebie jak cholera!!!
]:->*-O]:->*-O]:->*-O]:->*-O]:->*-O
Podziel się
oceń
0
0

Powrót starego znajomego.

poniedziałek, 27 października 2008 14:28
   Wybrałem ja się wczoraj z przyjaciółmi do Zabrza,bo w"Wiatraku"(klub taki) produkowały się muzykanty,do których sentyment wielki czuję.Nie znacie,ale dla porządku-"Fort B.S."się nazywają.Głosowałem na nich w 1985 w Jarocinie,no to koniecznie odświeżyć sentymenty trzeba było! Pojechaliśmy,piweczko,paru starych i dawno niewidzianych kumpli się spotkało,muza leci,łza się w oku kręci,luzik! Stoję sobie,gibam się wesoło,piwko zimne,ale...dyskomforcik jakiś czuję,bo główka mnie łupać zaczyna.Znajomo jakby! Z tyłu czachy,promieniuje lekko w dół!
Znam to uczucie i nie podoba mi się ono!
Jak cholera!!!
Do chaty zajechałem,wrzuciłem środek przeciwbólowy zdolny wyleczyć konia,ale złudzeń nie miałem zbytnich!
No i obudziłem się nad ranem z zesztywniałym karkiem i zgrzytem zębów.
Wróciła menda jedna!
Dyżurny ból kręgosłupa!!!
Dopadający mnie mniej-więcej co 4-5 miesięcy.
Nie zdziwiło mnie to zbytnio,bo zeszłotygodniowa gimnastyka nad rodzinnymi mogiłkami wyjść w końcu musiała,a skoro państwo płaci mi rencinę,to nie po to żeby mi było lekko.
Ma boleć i odwołania NIET!!!
Rano konował,zastrzyki wykupione,pierwszy zaaplikowany i mam nadzieję,że jakoś to będzie.Zwłaszcza,że tym razem nie pokazał drań wszystkiego co umie.A wiele skur...czybyk potrafi!!! Klawiaturka nie sprawia problemów tak jak ostatnim razem,więc chyba będę codziennie na blogu.
Macie pecha,Drodzy Czytelnicy!

A z innej beczki,to wątpię,aby moje zakupy książkowe kogoś z Was zaciekawiły,ale skoro kilka osób się domaga tytułów to proszę bardzo:
-C.Mann"SS-Totenkopf.Historia dywizjii Waffen-SS"
-G.C.Mattson"Dywizja SS-"Das Reich"
-B.T.Carey"Wojny starożytnego świata.Techniki walki"
-j.w.           "Wojny średniowiecznego świata.Techniki walki"
-C.Wills"Ilustrowana Historia uzbrojenia"
-A.E.Hartink"Encyklopedia automatycznej broni wojskowej"
-G.Forty"Leksykon pojazdów opancerzonych"
-P.Mason"Armia Hitlera 1939-1945"

I kaktus mi wyrośnie w dowolnym miejscu,jeżeli ktokolwiek uzna którąkolwiek z powyższych pozycji za godną nabycia!
Dla mnie w każdym razie są to pozycje niezbędne mi do życia jak powietrze!
A co?!!
Każdy ma swojego świra.
Podziel się
oceń
0
0

Dzisiaj oddam się rozpuście!

piątek, 24 października 2008 10:56
   Ale muszę uprzedzić,że owa rozpusta będzie miała charakter wyjątkowo mało erotyczny!
Właściwie,to w ogóle o seksie mowy nie będzie.
Więc czytającym to świńtuszkom,ostrzącym sobie zęby na pikantności jakoweś-lekturę odradzam!
A mówiąc po ludzku,to przed kwadransem wyszedłem od bukmachera z równowartością trzech moich rent!
Bo grywam.
Regularnie,bo nic innego w mojej stutysięcznej wsi nie mam do roboty.
Takie dziursko nieciekawe!!!
A że na sporcie się znam i grywam bezpiecznie,to i nie dokładam do tej zabawy:przeciętnie 100-150 złotych miesięcznie jestem do przodu.
Ale czasem trafi się malutkie eldorado!
4350 złociszy piechotą nie chodzi!
I dziś po obiedzie wpadnę w Katowicach do EMPiK-u i zostawię tam 1000 PLN!
W księgarni ma się rozumieć!!!
Dlatego tylko tyle,bo mój kręgosłup mógłby tego nie udźwignąć.
Kocham takie momenty!
I uprzedzam:może mnie nie być przez dni parę.
Będę czytał!
Ale może zajrzę,bo ja Was,ludziska kochane,najzwyczajniej w świecie lubię!
Przynajmniej co niektórych.
I może mi Was brakować.
Podziel się
oceń
0
0

Jaki dzień,taki wpis!

czwartek, 23 października 2008 15:38
A że dzień"blank do rzyci" jak mawiają Hanysy,to i niewiele mam dziś do powiedzenia.
I do roboty na blogu.
A jak już próbuję,to we łbie mi się coś przestawia i mylę"Poziomkę"z jakąś obcą osobą.
I jakby to jeszcze było mało-czepiam się Bogu ducha winnej"Hamerykańci"!
Za obcą kobitę jej się dostało!
NINIEJSZYM PADAM DO NÓŻEK I PRZEPRASZAM!!!
I co?
Tak nic nie pisać więcej?
Ale coś by,kurza twarz trzeba!
Tylko co?
MAM!
Trochę się odkryję i  nieśmiało powiem tak:
Gdybym kiedykolwiek miał jeszcze jakiejś kobiecie mówić o miłości,to chciałbym umieć to zrobić takimi słowami,jak"Grabaż"w tej piosence:


PS.-I niech mi jakaś niezorientowana osoba nie poprawia błędów ortograficznych!
Bo ksywę tego faceta pisze się przez"ż"!
Podziel się
oceń
0
0

Dzisiejszy wpis nie będzie o mnie zbyt dobrze świadczył,ale w końcu nigdy nie kreowałem sie na świętego!

środa, 22 października 2008 16:09
   Prasa podała,że w Piotrkowie jakaś 21-letnia dziewucha pracowała w hurtowni odzieży używanej,czyli w dużym lumpeksie.
Na razie niezbyt spektakularne.
Ciekawiej robi sie po informacji,że pannica sortując ów"zagramaniczny"chłam,znalazła w kieszeni dżinsowej kurteczki kopertę.
A w niej 10 tysięcy Euro!
I co robi nasza dziewuszka? Ano chwali sie koleżankom,daje im 5 stówek,żeby były cicho i zabiera kasiorkę,po czym zgłasza szefowi,że rzuca tę robotę i zwalnia się!
Co robią koleżanki? Ano to,co każdy prawdziwy Polak w tej sytuacji:donoszą szefowi,ten wzywa gliny,policaje jada do panienki,robią rewizję,konfiskują kasę.
I dziewczyna ma cieplutko,bo nasze prawo stanowi,że choć nie ma poszkodowanego to jest to przywłaszczenie i grożą babie 3 lata pierdla!
I w ogóle mi jej nie żal!!!
NIE DLATEGO,ŻE WZIĘŁA NIE SWOJE,ALE DLATEGO,ŻE GŁUPIA!!!
Bo jak spada manna z nieba,to się nie klaszcze ozorem na prawo i lewo,tylko kasę w kieszeń i cicho-sza!
I proszę:bez moralizowania!
JA WIEM,że to niemoralne,bo kasa nie moja,ale w takich okolicznościach,wiedząc,że nikogo tym nie krzywdzę bo ten zagraniczniak od tej kasy jest nie do odnalezienia,WZIĄŁBYM!!!
I musiałbym być skończonym debilem,żeby oddawać państwu,lub właścicielowi hurtowni.
Bo tamci są tak samo właścicielami tej kasy,jak każdy!
Więc niech idiotka ma teraz kłopoty-SAMA SOBIE WINNA!!!

PS.Odpowiedzi na wczorajsze Wasze wpisy-w tychże wpisach!
Podziel się
oceń
0
0

Obowiązki.

wtorek, 21 października 2008 11:12
   Są i czekają na mnie.
Jak ja nie lubię"musieć"czegoś robić!
Nawet tego,co normalnie robić lubię.
Ale jak tylko to coś zrobić muszę,to entuzjazm od razu SRRRU!
I tyle go widzę.
Dobrze,że choć pogoda nie podkłada świni i jest w miarę przyzwoita.
Więc bezboleśnie zrobię to,co musi być zrobione i spokój będzie.
A tak jeszcze a propos powyższego:
Ciekawe,czy gdyby mi ktoś KAZAŁ prowadzić intensywne życie seksualne,to mnie zgodnie z tym co napisałem na amen by się odechciało?!!
No bo taka by była logiczna reakcja na przymus!
I czy-w wypadku eskalacji i radykalizacji-gdyby mi zagrożono śmiercią gdybym owego seksu nie uprawiał,to organizm również by mi się zradykalizował i odpowiedział impotencją?!!
No bo chyba powinien?!!

A teraz przeczytałem dzisiejsze wypociny i nie mogę wyjść z podziwu dla samego siebie:
CZY JA NIE MAM WIęKSZYCH PROBLEMóW,żE TAKIE MYśLI WE łBIE MI SIę LęGNą?!!
Ale nie wykasuję i publikuję,a co mi tam!!!
Pośmiejcie się i Wy!
:-D
Podziel się
oceń
0
0

Nie cierpię"WP"!

poniedziałek, 20 października 2008 13:37
Banda fajansów!!!
Ja tu wczoraj wywaliłem swoje najskrytsze myśli i uczucia.
Z głębi serca i wątroby.
Z przewagą wątroby akurat to było,bo nastrój dodupiastyczny mną targał.
I przelałem to wszystko na klawiaturę.
Wygadałem się,wyżaliłem,pofilozofowałem,nastawiałem pytań...
STOP!
Zaszalałem emocjonalnie mówiąc krótko!
I chyba ciekawie.
Potem przegląd owych płodów,cyzelowanie i dopieszczanie tekstu.
Aż nadszedł ten moment,kiedy wielce z siebie zadowolony kliknąłem"publikuj".
A tu nic.
"Publikuj".
A tu nic!
"Publikuj!!!"
Nic!
"Publikuj"kurwa!!!
NIC!!!
Czekaj bydlaku,zaraz cię załatwię!
"Zapisz szkic"
Nie.
"Zapisz"!
NIE!
"ZAPISZ SK....SYNU"!!!!!
NIEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!

I TAKI ŚLICZNY ZAANGAŻOWANY TEKŚCIK POOOOOSZEDŁ PSU W DUPĘ!!!

I odtwarzać go nie mam zamiaru!
Bo piszę emocjonalnie i z potrzeby ducha,a nie na zimno i z wyrachowaniem!
Z wyrachowaniem to tylko błędy poprawiam w gotowym tekście,bo cholernie mnie mierzi niechlujstwo w tej materii.
Żebym nie był taki niechętny zmianom,to już dawno zabrałbym się stąd na inny portal!
Ale mi tu z Wami dobrze,a poza tym nie podobają mi się inne blogi na innych portalach-jakieś takie nieprzejrzyste i wredne w obsłudze.
Więc zostanę tu!
I tylko paru fajnych tekstów mi szkoda.

I muza.
Genialna wprost!!!
I w sam raz pod mój humorek!

Podziel się
oceń
0
0

Czeeeeść!

sobota, 18 października 2008 9:53
   Głowa mnie boli...
Język kołkiem stoi...
W lustrze widzę twarz o inteligencji brokuła...
I w takimże kolorze...
Ciekawe czemu tak się czuję?!
TO PEWNIE TA GRYPA,CO TO PANUJE DOOKOłA!!!
TAK-TO NA 100% ONA!!!!!
Kończę.
Pić mi się chce.
Pa,Pszczółeczki Kochane...
Podziel się
oceń
0
0

Byłem dziś chamski i wcale się tego nie wstydzę!!!

piątek, 17 października 2008 10:09
   A że aż do teraz mną trzącha,to sobie ulżę i przybliżę temat:

   Dziś rano,ok.8.00 wyzwałem publicznie obcą kobietę od:
-idiotek
-durnych krów
-kretynek
I wcale mi nie żal!
Wstydu też nie czuję!!!
O pardon!
Ubolewam jedynie nad tym,że nie użyłem sformułowania"głupia c..o"!
Bo zasługiwała!!!
Ale do rzeczy:
   Idę ja sobie o ósmej z zakupów,a przy drodze stoją sobie jeden za drugim aż cztery autokary.Obok podstawówka,na boisku tłumek małolatów i rozpoczyna się załadunek tej gromady do autobusów.
Normalka.
Autobusy stoją przy krawężniku,na prawym pasie ruchu normalnej drogi dwukierunkowej.
Idzie też sobie pani.
Około 25-30 lat.
Idzie chodnikiem w stronę tych autokarów,od przodu kolumny. (istotne!)
Gdy jest już obok,chodnik zatarasowywuje wylewająca się ze szkolnego podwórka horda małych Hunów.Czyli pandemonium na 102!
Pani widzi,że chodnikiem nie przejdzie,w związku z tym schodzi na ulicę przed pierwszym z autobusów (żadnego tam przejścia dla pieszych oczywiście nie ma),patrzy w prawo,po czym rusza do przodu,zerkając w lewo dopiero po wystawieniu łba poza autobus zasłaniający jej widok w lewo.Robi to niby powoli i auto,które stamtąd nadjeżdżało i wyprzedzało stojące autobusy mija ją w odległości około metra.
Niby nic takiego,bo kupa ludzi tak niebezpiecznie łazi po ulicy i nijak nie uzasadnia to mojego zachowania.
Otóż nie!!!
Bo pominąłem jeden,ale istotny szczegół:
TO DURNE KRóWSKO PCHAłO PRZED SOBą WóZEK!!!
I zderzak tego jadącego auta śmignął od maleństwa o parę centymetrów!!!
Widziałem to z 5,może 7 metrów najwyżej!!!
Zero myślenia!
A przecież wiadomo,że zza przeszkody MUSIAŁ pierwszy wyłonić się wózek,a dopiero potem oczy tej debilki!!!
No i sobie ulżyłem!!!
Nie ja jeden,bo odprowadzających mamuś bylo tam kilkanaście.
Ale byłem pierwszy!!!
Potem tłumek.
Potem zielony na twarzy kierowca tamtej bryki.
A na końcu kazali nam się zamknąć panowie policjanci kontrolujący owe autokary i wypożyczyli sobie idiotkę do radiowozu.
Mam nadzieję,że coś jej nasza władza zrobi,bo litości dla matołów nie mam żadnej!!!

A w ogóle,to mam dziś spotkanie klasy z podstawówki i mam zamiar spędzić miło kilka godzin.
Jest na to duża szansa,bo ostatnio robię się sentymentalny,a taki spęd doskonale się w taką konwencję wpisuje.
Podziel się
oceń
0
0

Poważnie dla odmiany.

środa, 15 października 2008 13:52
   I to na tyle,że piszę we środę,ale opublikuję dopiero we czwartek,coby zwiększyć odstęp od dość frywolnego,poprzedniego wpisu.
Niedzielny wieczór,po dwudziestej.
W telewizorni wielkie nic,a wszystkie książki przeczytane.
O żesz,ale niefart!
Pilot w łapie i cykam jak ten bezmózg po kanałach.
NO NIC!
Wskakuje"Jedynka".
Koncert poświęcony JP2.
Śpiewa jakiś duet:dorosła kobieta i mała dziewczynka.
Muzyka chwytliwa i jednocześnie nieznośnie patetyczna-ani chybi Rubik skomponował!
Ale dziewusia umie śpiewać,więc zatrzymuję palec na pilocie i przez chwilę słucham.
Refren powtarzany jak mantra:
"...Sędzią łaskawym będzie Bóg!"
Refleksja.
Ale najpierw przypomnę,jaki jest mój stosunek do metafizyki:
Wierzę!
Że"COŚ"po tej drugiej stronie JEST!
Ale nie ufam ŻADNYM dogmatom ŻADNEJ religii i ŻADNYM świętym księgom!
Co nie znaczy,że je odrzucam!
Po prostu NIE WIEM!
I teraz,zakładając,że jednak coś z tych ksiąg będzie miało zastosowanie po tamtej stronie i będzie"TAM"sąd ostateczny,to ja się stanowczo NIE ZGADZAM!
No nie-idiota ze mnie-akurat będę miał coś do powiedzenia...
No więc inaczej:
Jeżeli"ON"jest!
Jeżeli będzie sądził!
TO JA NIE CHCĘ,ŻEBY BYŁ SĘDZIĄ ŁASKAWYM!!!
Bo to nonsens!!!
Niech będzie sędzią SPRAWIEDLIWYM!!!
A wówczas stanę przed"NIM"spokojny,choć wiem doskonale,że na pobłażliwość liczyć nie będzie można!
Bo sprawiedliwość nie jest równoznaczna z"łaskawością",czy ostatnio lansowanym"nieskończonym miłosierdziem"!!!
"TAM"będzie już po wszystkim.
I po NAS wszystkich!
Pozamiatane ostatecznie!!!
Czasy proszenia owieczek o bezgrzeszne życie minęły bezpowrotnie.
I"to se ne vrati"!
Teraz będzier bilans,podsumowanie,nagroda i KARA!!!
I jeżeli tak właśnie będzie,to mimo bycia takim jakim jestem,będę spokojnie czekał na wyrok!
Bo jestem jaki jestem-z pewnością"nieświęty"!
Ale mimo to.
Mam przeczucie,że pod moim kociołkiem nie będzie maksymalnej temperatury!!!
O ile będzie tam sprawiedliwość.
Nie łaska!!!
Podziel się
oceń
0
0

Od Sasa do lasa,czyli o różnych rzeczach.

sobota, 11 października 2008 15:07
Od wczesnego sobotniego popołudnia to piszę.
I to nie po kolei.
Więc nieco chaosu i przeskoków myślowych będzie.
Trudno.
Porobię odstępy,żeby Wam nieco uprzejrzyścić!

Byłem na meczu.
WYGRALIŚMY!!!
A na dodatek cieplusio było,że ho,ho.Nawet nie miałem potrzeby wyciągać mojej słynnej (w pewnych wtajemniczonych kręgach) piersióweczki-niewidki z tradycyjną,rozgrzewkową wiśnióweczką.Osuszyliśmy ją dopiero po meczu,no bo po co podpadać ochroniarzom? A ja następnym razem znowu ją wniosę na każdy stadion!!! Bo się pochwalę:to mój patent,nikomu go nie mam zamiaru zdradzić i dopóki mnie nie przyłapią na łyczku aplikowanym sobie"dla zdrowotności",to całe to towarzystwo ochroniarskie jest dla mnie ZA MAŁE!
Wniosłem moje maleństwo na stadiony wszelakie ze 20 już razy w ciągu ostatnich kilku lat,różni mnie na bramce obmacywali i...GUZIK ZNALEŹLI!
Więc wiem co mówię!!!
A na meczu milusio i przyjemnie:gardło zdarte do szczętu,po golu Błaszczykowskiego całowałem się z jakimś gorylem,a po końcowym gwizdku usiłowałem mu zedrzeć kurtkę z grzbietu,podczas gdy on walił mnie po plecach przy wtórze gromkiego rzężenia,które z naszych gardziołków się wydobywało! Potem padliśmy sobie w objęcia,pożegnaliśmy czule i wróciłem do mojej gromadki,z którą podczas przerwy rozdzielili mnie inni kibice.
Jak ja lubię te atawistyczne spektakle! Człowiek się wyżyje i przez dwa przynajmniej tygodnie spokojniutki jako ta ptaszyna niewinna!
Czemu kobiety nie lubią puszczać mężów na mecze?
Toż to dla nich zbawienne!
A i na dupie potem usadzające!
Przerabiałem,to wiem!

Teraz przerwa muzyczna,a potem,jak to u mnie-z innej beczki.



W sobotę krótka notka agencyjna:
"W szpitalu zmarł Simon M."
Parę refleksji"się mię"nasunęło:
Gdzie i kiedy my żyjemy?
W średniowieczu?!!
Żeby było jasne:nie mam ani krzty współczucia dla typa,ale do ciężkiej cholery:nie trzyma się człowieka (choćby nie wiem jak odrażającego) w pierdlu i wypuszcza praktycznie W AGONII!!!
A pamiętacie tego Rumuna sprzed kilku miesięcy?
Umarł Z GŁODU w krakowskim kryminale!!!
Polska.
Cywilizowany kraj europejski,początku dwudziestego pierwszego wieku.
Czyżby?!!

Inna rzecz związana z tematem.
To cytat z prasy-"...Simonowi M.prokuratura zarzucała zarażenie CO NAJMNIEJ 40 kobiet wirusem HIV."
A ja się pytam:
A skąd pan Simon tyle tego nabrał?
Zwłaszcza,że można przypuszczać,że nie wszystkie ofiary odnaleziono,a i nie każda musiała się zarazić,bo to nie jest przecież obligatoryjne?
Czytałem wywiady z kilkoma w"Wyborczej"jakiś czas temu.
Bo kilka pań się zgodziło mówić.
I mówiły-że intelektualista,pisarz,uchodźca,błyskotliwy,pierdu,pierdu.
Że zaimponował,zabłysnął intelektem,oszołomił.
No i uległy.
A GÓWNO PRAWDA!!!
Wyjdę może na skończonego chama i prymitywa,ale nie wierzę w te duperele!!!
Twierdzę,że większość traktowała te gadki jedynie jako alibi,bo jestem pewien,że najzwyczajniej w świecie kręciła je możliwość przeżycia przygody życia!
A w Polsce seks z Murzynem z pewnością może uchodzić za ekscytującą ekstrawagancję.
No i ta możliwość sprawdzenia,czy to prawda,że Murzyni w łóżku to.....!!!
Wszyscy wiedzą o co chodzi.
I nie zmienię zdania,choćbym miał usłyszeć,że nieczułe ze mnie bydlę!!!
A usłyszę niechybnie,bo nawet"Wyborcza"dziś kwiliła,że w sieci,na blogach pojawił się tak ohydny rasizm,że szkoda go nawet cytować.
Więc uściślam i powtarzam,żeby MNIE ktoś od rasistów nie wyzwał,bo mnie chyba szlag trafi!
Jeżeli seks dotyczy osób dorosłych,jest dobrowolny i nikomu nie dzieje się krzywda,to niech go sobie uprawia kto chce i z kim chce!
Z Pigmejem!
Z Eskimosem!
Z Zulusem!
Z białasem!
Z czarnym!
Z żółtym!
Z różowym w bordowy szlaczek!
Z kozą!
Z kucykiem!
A nawet z kosmitą!!!
G...o mi do tego!!!
Ja w tym tekście czepiam się motywacji owego stada niewiast i wychodzi mi,że to one były rasistkami!
Bo czynnikiem decydującym była wg.mnie motywacja rasowa!!!
A nie bredzenie o"intelekcie"!
Część ciała używana w łóżku nazywa się nieco inaczej niż intelekt!
A że teraz jest płacz i zgrzytanie zębów?
Było myśleć MÓZGIEM,a nie"intelektem"!!!

A cobyśta sobie nie myśleli,że nie mam o czym pisać,to kolejna sprawa!
Piątek.
Telewizja TVN24.
Audycja"Szkło kontaktowe"
Pokazują scenę roku:
Polski parlament.
Sejm konkretnie.
Pani"posłanka".
Nie znam babona.W czerwonym wdzianku.
Ów babsztyl podłubał palcem w kąciku oka,wydłubał coś i...
OBLIZAŁ PALUCHA Z ZAWARTOŚCIĄ!!!
Po chwili powtórka,ale z modyfikacją.
Znów dłubu-dłubu.
Ale teraz"pani poseł"OBEJRZAŁA to,co wydłubała.
I ZNÓW DO MORDY!!!
Lizu,lizu.
I higienie stało się zadość!!!
Nawet gość w studiu dziękował za to,że po dwóch pokazach oszczędzono mu oglądania tej sceny.
Ja w tym czasie wtłaczałem kolację z powrotem,bo usiłowała wyrwać się ze mnie w świat szeroki!!!
Udało się.
I refleksja:
I TAKA OBLEŚNA ŚWINIA SIEDZI W SEJMIE I MA CZYNNY I BEZPOŚREDNI WPŁYW NA MOJE ŻYCIE!
WASZE TEŻ!!!
Przecież to nam,kurwa,ubliża!!!!!!!!!
Podziel się
oceń
0
0

Umiera taki piękny mit!

piątek, 10 października 2008 15:22



A po muzycznym wstępie wyjaśniam co mam na myśli:

   Za niecały miesiąc wybory prezydenckie w USA,a"Dżordż dablju"zdrowy jak byk!
Niechby chociaż kasłał,albo co.
A tu nic!
No a przecież powinien się przynajmniej źle czuć!
Bo już w styczniu odda urząd,wyjdzie z "Łajthołsa"i..MIT UMRZE!!!
A żeby nie umarł,to musi umrzeć Bush!
Jeszcze będąc prezydentem!
I wyjaśniam,aby nie być posądzonym o chorobę umysłową:
Nie mam nic do Busha osobiście i choć był jednym z gorszych (i głupszych!)"preziów"USA,to przecież nie jestem psychopatą! Tak się jednak składa,że na pierwszą kadencję wybrano go w 2000 roku,a tym samym podlega on słynnej"prezydenckiej klątwie roku zerowego"i szkoda by było,żeby ta niesamowita bajka skończyła się.
No a zanosi się na to,że się skończy!
Niestety!!!

Dla niezorientowanych w temacie-ściągawka:

   Rzecz zaczęła się wyborami w 1840 roku.Prezydentem został wówczas W.H.Harrison i już w roku następnym wylądował w mogiłce po (najprawdopodobniej) zapaleniu płuc.
Niby nic-zdarza się.
Następne wybory z zerem na końcu to rok 1860.Wybierają Abrahama Lincolna.Nie piszę dalej,bo po co.
Kolejne 20 lat minęło jak z bicza strzelił! 1880-J.A.Garfield zostaje prezydentem.W następnym roku łyka kulkę.R.I.P.
!900 rok,to druga kadencja W.McKinleya.Rok później odstrzelił go-ciekawostka-Leon Czołgosz.Nasi wszędzie muszą łapy wsadzić! I już można mówić o narodzinach"nowej,świeckiej tradycji".Nieco upiornej,ale jednak.
1920.Nastaje W.G.Harding.Wylew,trumienka.Można już z czystym sumieniem rzec:standard!
1940.Przedłuża prezydenturę F.D.Roosevelt.Zgon podczas następnej kadencji.Normalka.
1960.Trzy litery:"J.F.K".I wszystko jasne!
1980.R.Reagan.Niby zaburzenie cyklu,bo zamach-bo a jakże:był!-przeżył.Czyli koniec tzw."klątwy"?
No niezupełnie-różni maniacy dłubiący w gwiazdach znaleźli tego wyjaśnienie.Niestety-gdzieś mi przepadła publikacja na ten temat,a przerzucać 1500 książek nie mam zamiaru,więc pokrótce:
Jakiś tam układ zależności między gwiazdami podobno da się do tego dopasować.Wygląda to ponoć tak,że przed 1840 rokiem tego układu nie było (a więc prezydenci z  1800 i 1820 przeżyli),później był (czyli masakra),w 1980 został lekko choć niecałkowicie zakłócony (Reagan),a teraz znowu jest i będzie jeszcze ok.stu lat.
Czyli Bush powinien uszanować tradycję i wyciągnąć kopyta.
A on nic!!!
Tu dygresja:wiem,że to brednia,ale jaka fajna!!!
I dlatego chciałbym,żeby trwała!
Nie ze względu na Busha,bo chłop mi zwisa zgniłym kalafiorem!
Ale przecież wszyscy lubimy bajki,nawet jak nie chcemy się do tego przyznać!!!
A makabryczne,to już lubimy że aż strach!
Może by do Busha wysłać jakąś petycję,czy co?

A z innej beczki,to po obiadku jadę!!!
POLSKAAAA! BIAłO-CZERWONI!!!
Podziel się
oceń
0
0

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 21 stycznia 2018

Licznik odwiedzin:  56 356  

O mnie

Facet
Wiek średni
Duch młody
Brak wiary w człowieka.
A w kobietę,to już doprawdy szkoda słów!
Źle mi z tym!!
Ale nadal kołaczą się we mnie rozpaczliwie resztki nadziei na coś dobrego!!!

O moim bloogu

Co mi się we łbie kłębi,kiedy muszę się użerać z codziennością. Mój pogląd na świat. Moje widzenie ludzi. I odpowiedź na pytanie:dlaczego generalnie mam to wszystko w dupie?!

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Statystyki

Odwiedziny: 56356
Wpisy
  • liczba: 363
  • komentarze: 2847
Bloog istnieje od: 3481 dni

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl