Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 277 213 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Nie było tak źle!

sobota, 31 stycznia 2009 10:07
   Co miałem zrobić,to zrobiłem i to o wiele szybciej,niż sie spodziewałem.
I znów mam wolny czas.
I bardzo dobrze!
Bo dziś muszę pogadać ze starym,dobrym kumplem.
Umówiliśmy sie na małe,męskie spotkanko i spróbuję go nieco podprostować.
Bo zakochał się idiota ciężki!
Czterdziestoczterolatek w dwudziestoośmiolatce!!!
Nie matoł?!
Dopiero co zacząłem się natrząsać z Kazia"Yes,yes,yes,wartości chrześcijańskie"Marcinkiewicza,a tu jeden z najbliższych kumpli taki numer wycina!
W życiu bym go o taką bezmyślność nie posądził.
I to jaki banał:sekretarka!
Co prawda-wspólna dla całego zespołu a nie osobista,bo aż taki dygnitariat to nie mój drogi Grześ,ale co sekretarka,to sekretarka.
I w dodatku widziałem ją.
Ani chybi ma wielkie serce!
Bo taka brzydka,że o rany,a przecież za coś,do cholery,kochać ją musi!
Spróbuję się dowiedzieć.
I wyperswadować!
Może to coś pomoże.
Dam Wam znać co z tego wyszło.

A z rzeczy ogólniejszych,to bawi mnie niebywale katolickie pohukiwanie o niebywałym skandalu,jakim rzekomo ma być koncert Madonny w Polsce,zapowiedziany na 15 sierpnia.
Czyli na Matki Boskiej Zielnej,jakby ktoś nie przyswajał.
Święto kościelne i państwowe,bo"Cud nad Wisłą",dzień Wojska Polskiego i takie tam.
Jedynie słuszna,pobożna część narodu,już pyskuje za Rydzykowomedialnym pośrednictwem:że bluźnierstwo,że prowokacja,że obraza Narodu Polskiego z dużej litery koniecznie pisanego!
Tak jakby to był w ogóle jakiś problem!
A jest tak:
-chcesz do kościoła,na pielgrzymkę,czy pod pomnik,TO IDŹ! Twoje PRAWO!
-chcesz na koncert przereklamowanej,bo kiepskiej piosenkarki o megałbie do interesów i świetnym lansie-też droga otwarta! I też TWOJE PRAWO!
A jak się wyrobisz czasowo,to możesz iść i tu,i tu!!!
I gdzie tu skandal?!
Że ona ma kontrowersyjne imię?
A na chrzcie jej dali i ma to w papierach! To i ma prawo go używać! A ci wszyscy"obrońcy czci Najświętszej Panienki"niech nie robią z siebie świętszych od samego Boga! Bo jeżeli to,co głosi kościół to prawda,to kim jest taka piosenkarka wobec świętości?! No nikim! A jeżeli to lipa,to nie ma o co kruszyć kopii i po co w ogóle cała ta afera?!!
Mam rację?

A jeszcze mała muzyczka.Wiem,że to nie punk,ale mam też słabość do takich kiczowato-patetycznych kawałków!

Podziel się
oceń
0
0

Mam zajęć,że niech to jasna cholera!

czwartek, 29 stycznia 2009 10:24
   I przez dni kilka bedzie mnie mniej!
A nowych wpisów,to pewnie nie będzie w ogóle.
Mam na myśli dłuższe jakieś,bo takie jak ten,to i owszem-zdarzyć się mogą.
Ahoj!!!

PS."Poziomeczko"! Coś Ci się potentegowało!
Ja nie jestem z Wrocławia-kocham się w nim tylko!
Podziel się
oceń
0
0

Niekiedy,to i święty się musi zirytować!

wtorek, 27 stycznia 2009 10:02
   A cóż dopiero ja!

   Tu dygresja wyjaśniająca,której zamieszczenie,w kontekście tego o czym dziś napiszę,wydaje mi się konieczne:
Irytacja,to NIE TO SAMO co"obraza","wkur...zenie",czy też tak ostatnio modny"foch!
Podkreślenie tego jest chyba istotne.

   Ale do rzeczy:
Napisałem sobie przedwczoraj to,co napisałem,a gdy po jakimś czasie wszedłem na komentarze,to po chwili rozległ się głuchy łomot:
Moja żuchwa grzmotnęła o podłogę!
Pod wpływem lektury tychże komentarzy.
I myślę ja sobie tak:
Albo już kompletnie zatraciłem obiektywizm i umiejętność samooceny,albo ktoś tu robi ze mnie wariata!

Ale po kolei:
   Pierwszy komentarz zarzucił mi,że nie słucham uwag tych,którzy mnie czytają,a na dodatek"znowu memłam o Bogu"! Ręce mi nieco opadły,bo zawsze mi się wydawało,że o temacie wpisów na moim blogu decyduję wyłącznie ja,a ich dobór wynika z tego,co aktualnie mnie ciekawi,czy absorbuje.Dodatkowe zdziwienie wywołał u mnie fakt,że tekst ten w żaden sposób NIE BYŁ O BOGU,a że jego osoba była przeze mnie w inkryminowanym wpisie wymieniona,to przeciez w ZUPEŁNIE INNYM KONTEKŚCIE! Już jako błahostkę odebrałem to"memłanie",choć za cholerę nie mogę go pojąć,gdyż mnie to słowo kojarzy się z mętnym,niezrozumiałym bełkotem,a akurat mój tekst był dosyć czytelny i chyba nietrudny do przyswojenia.
   Po pierwszej załamce podążyłem dalej i kolejne zdziwko:następny komentator zasugerował,że"in vitro"tak,a refundacja nie,bo"eNeFZety"ubogie,a w dodatku w bidulach przepełnienie i wybór szeroki.Tak jakby w posiadaniu dziecka chodziło jedynie o to,że"sztuka jest sztuka"! No niezupełnie!!! A w ogóle,to ja słowem o refundacji nie napomykałem,bo przecież nie o to chodzi! Główny problem,to inicjatywa grupy kościelnych przydupasów z PiS-u,która wysmażyła projekt CAŁKOWITEGO zakazu"in vitro",powołując się na to,że sprzeciwia się temu kościół,z watykańskim"Panem Wicebogiem"na czele!"Nie bo nie"i już!
Refundacja przy tym,to mały pikuś i kompletnie mnie to nie ciekawi!
   Z nadzieją na zrozumienie podażyłem dalej,ale kolejne zaskoczenie:następna dwójka"poszła w teologię",rozważając dwa tematy:"no to w końcu ON jest,czy GO nie ma?",oraz"czy ON na to wpływa,czy tylko obserwuje i bezradnie rozkłada ręce?".
Czyli znowu pudło i niezrozumiałe dla mnie totalne przesunięcie akcentów!
   Już bez złudzeń,za to ze wzrastającym zainteresowaniem podążyłem dalej i nie zawiodłem się,aczkolwiek tym razem rzecz była tak pojechana,że aż mnie przytkało! Otóż dowiedziałem się,że należy nie zwracać na mnie uwagi,bo"zbawiam świat",a w ogóle,to"mali chłopcy"tak mają i trzeba się z tym pogodzić!
No to ja wobec powyższego staję okoniem i mam parę uwag o charakterze zasadniczym:
Jak byłem bardzo młody i bardzo naiwny,to czasem roiły mi się jakieś tam pierdoły,że fajnie by było zostawić świat lepszym,niż samemu sie zastało!.Ale dawno mi przeszło!!! Teraz,to ja sobie stoję z boku,obserwuję"dance macabre"w wykonaniu ludzkości i mam ją razem z tym jej całym światem głęboko w ....wróć! W głębokim poważaniu!
I tyle!
A sformułowanie"mali chłopcy tak mają",odbieram z osłupieniem! Bo z kontekstu,w jakim zostało użyte wynika,że dostaje mi się za to,że mam swoje zdanie na wiele tematów,że ciekawi mnie coś więcej niż własna dupa i że potrafię o tym coś powiedzieć! No faktycznie! Masz szerokie zainteresowania,to jesteś"małym chłopcem".Może jeszcze szczeniakiem?! Czyli co?! Prawdziwy,"dorosły mężczyzna"powinien ograniczać się do tego,aby najeść się,wyspać,wypić,zapalić,zalegnąć przed telewizorem,wieczorem"se bzyknąć",a rano pójść i zarobić na kawałek chleba?!!
I nowe kiecki?!
I telewizor większy od tego u sąsiadki choćby o cal?!
I glazurę w kuchni droższą od tej u cioci Kloci?!
I brykę wypasioną tak,żeby tym wszystkim patrzącym wątpia się skręciły z zazdrości?!
No i przede wszystkim:MA NIE MYŚLEĆ?!!
No co najwyżej o tym,jak jakiemuś bliźniemu świnię podłożyć!!!
Ok! Można i tak!
Tylko dlaczego wobec tego ,większość kobiecych blogów wypełniają utyskiwania na prymitywizm i brak wrażliwości u współczesnego mężczyzny?!!
Weż to zrozum!!!!!
Albo rybka,albo pipka,jak powiedział Hamlet!
A tak w ogóle,to to o"małych chłopcach"ma charakter pogardliwy,protekcjonalny i lekceważący!
Nie obrażam się-po prostu stwierdzam fakt!

Muszę sobie co nieco przemyśleć


  

  
Podziel się
oceń
0
0

Dziś kłócił się nie bedę.

poniedziałek, 26 stycznia 2009 13:53
   Bo wdawanie się akurat dziś w pyskówki,byłoby z mojej strony niesmaczne.
Od dokładnie dwóch lat nie żyje moja MAMA.
I wszystko na dziś.
Podziel się
oceń
0
0

Porcja elementarnej logiki.

niedziela, 25 stycznia 2009 14:58
      Na potrzeby tego wywodu,załóżmy wstępnie,że Bóg istnieje.
A uściślając:istnieje i jest dokładnie taki,jak naucza kościół katolicki!
Czyli wszechmogący i miłosierny.
Skoro tak,to nic na tym świecie nie dzieje się wbrew JEGO woli.Mało tego! Wszystko wydarza się,bo ON tak chciał!

Tu dygresja nieco nie a propos:
Sądząc po ogólnoświatowym bajzlu,to dziwne ma ten nasz Stwórca zachcianki!

Ale do rzeczy:
Jeżeli powyższe nie podlega dyskusji,to nie można zaprzeczyć,że również"in vitro"zostało wynalezione,bo ON tak chciał!
A skoro tak,to należy domniemywać,że jakiś cel to boskie chcenie miało!
Jaki-nie wiem! Ale nie wydaje mi się,aby Bóg pozwalał ludzkości na odkrywanie coraz to nowych obszarów wiedzy tylko po to,aby Kościół mógł sobie co jakiś czas czegoś pozabraniać,wymachując pałą w postaci ekskomuniki,potępienia i perspektywy wiecznego ognia piekielnego!
Bo gdyby tak było,to Bóg byłby zwyczajnie głupi!!!
Albo wredny.
A to z kolei jest sprzeczne z naszym wstępnym założeniem!!!
Voila!
I wszystko jasne:
Odpieprzcie się,księżulkowie,od tego tematu!!!
Bo gówno wiecie!!!!!

Jakieś anse?!!

PS.A jeżeli chodzi o znaczenie"rybki na samochodzie",to zgodnie z nowym kodeksem drogowym będzie ona uznana za znak informacyjny.
O następującym znaczeniu:
"W razie wypadku najpierw dzwonić po  księdza,a dopiero później po pogotowie".

Podziel się
oceń
0
0

Świat to paskudne miejsce.

sobota, 24 stycznia 2009 9:44
   Im dłużej żyję,tym bardziej przekonuję się,że nie pasujemy do siebie:on i ja.
Im dłużej żyję,tym mniej mam złudzeń,że ludzie moga być dobrzy dla siebie w ogóle,a dla mnie w szczególności.
Człowiek coraz bardziej mnie przeraża i przygnębia.
A jednak,z jakiegoś niezrozumiałego powodu,coś mnie na tym świecie trzyma!
Mimo wszystko!
Ciekawe,czy to to samo"coś"każe mi coraz dotkliwiej odczuwać samotność?
Która przecież dobra jest!
Bo ratuje przed rozczarowaniami!!!
Ok.-mam wielu znajomych!
Realnych i wirtualnych,bliższych i dalszych.
Mam nawet przyjaciół!
Którzy nieraz udowodnili mi,że mogę na nich liczyć,których lubię i są mi bliscy,którzy uśmiechają się i chcą ze mną spędzać czas!
Ale ja mimo tego wszystkiego czuję się źle,bo nie umiem im uwierzyć w stu procentach!!!
Nikomu nie umiem zaufać!!!
Stop!
Ufam maleńtasom,mającym najwyżej 3-4 latka!
Z jakiegoś powodu 99% tych kajtków,już od kołyski czuje do mnie miętę,a że są zbyt małe na zimne wyrachowanie,to IM i TYLKO IM wierzę bezgranicznie!
Urocze,miłe i fajne,ale nie wystarcza!
No to czego,do ciężkiej cholery,żąda ode mnie to wspomniane już wcześniej"coś",każąc mi trzymać się tego durnego życia,a nie pozwalając mi na zdobycie się na minimum choćby zaufania,bez którego jakiegokolwiek głębszego związku międzyludzkiego zbudować się nie da?!!
Wredne jest owo"coś"!
A mówiąc wprost:
Jeżeli istnieje Bóg,to jest on wrednym i złośliwym psychopatą!!!
   To tyle,jeżeli chodzi o mnie.
A z całym społeczeństwem jest jeszcze gorzej!
Nie chodzi o Polskę,czy jakiś inny kraj,ale o całość.
Jeżeli nie należysz do mikroskopijnej części ludzkości,która tym wszystkim trzęsie,to jesteś tzw."zwykłym człowiekiem".
Co podobno brzmi dumnie!
A dupa tam dumnie!!!
Nie masz wpływów i znaczenia,to jesteś nikim!
Marionetką.
RZECZĄ!!!
Która żyje,bo akurat jej na to pozwolono.
Na razie!
A jak się zmieni koniunktura na prawa człowieka,to"góra"zrobi ze mna wszystko co zechce!
Wyśle na wojnę.
Podda eksperymentom medycznym,żeby jej członkowie mieli się lepiej dzięki wynikom tychże eksperymentów.
Zabierze organy do przeszczepu.
Albo tak zwyczajnie zabije,jeżeli uzna to za stosowne!
A wszelki opór spacyfikuje bez najmniejszego trudu!
Gdzie tu sens?!!
Zwłaszcza,że z całą pewnością to wszystko JEST JUŻ ROBIONE!!!
Ludzie giną na wojnach,prowadzonych PRZEZ WSZYSTKICH! Także,a może nawet przede wszystkim przez kraje,w których prawami człowieka każdy wyciera sobie pysk przy lada okazji!
A jeżeli komuś się wydaje,że w krajach tzw."cywilizacji zachodniej",niemożliwe są krwawe i zbrodnicze eksperymenty medyczne,czy paramedyczne,albo że nie handluje się ludzkimi organami,to taki ktoś jest rozczulająco naiwnym frajerem!!!
Dzieje się tak dzieje! I niech nikt mi nie wyjedzie z gadką,że to nielegalne i że instytucje państwowe nigdy i nigdzie w takich praktykach nie brały udziału!!!
Bo zabiję tego idealistę śmiechem,no i po co mu to?!

   A kończąc,przypomnę,że zagadka we wczorajszym wpisie była wyraźnie określona jako"dowcip"i Wasze odpowiedzi bardzo mnie rozczarowały!
Więcej inwencji,Ptaszyny Wy moje,śliczne!

  
Podziel się
oceń
0
0

No i mnie pokarało.

piątek, 23 stycznia 2009 15:11
   Wrednie sie wczoraj cieszyłem z nieudanych ferii u Warszawiaków,no to dzisiaj cierpię.Bo zrobiło się jeszcze obrzydliwiej,jeszcze szarzej,jeszcze bardziej mglisto i mam za swoje!
Bom meteopata!
Pięć kaw już wyżartych,a efekt zerowy! Oczy zapuchnięte,zasypiam na stojaco,intelektualnie TRAGEDIA!
Krzyżówka w"Misiu",czy innym"Świerszczyku"by mnie wykończyła!!!
A nad tymi zdaniami myślałem dobry kwadrans.
ZDYCHAM!!!
Gdyby nie konieczność wysłania paru maili,to w ogóle by mnie tu nie było.
Idę spać!!!

Ale żeby nie mieć totalnie pustego przebiegu,to na do widzenia dowcip.
A właściwie mała zagadka:
Czy ktoś wie,co oznacza znaczek z wyobrażeniem stylizowanej ryby,naklejany przez niektórych kierowców na klapie bagażnika?
Podziel się
oceń
0
0

Ale syf!!!

czwartek, 22 stycznia 2009 13:52
   Mam na myśli to,co za oknem!
Szaro,ponuro,mglisto,mokro,człowiek chodzi jak ta śnięta ryba i oczy mu się same zamykają!
No syf! Dobrze mówię!!!
Ale jest jedna rzecz,która mnie pociesza i która sprawia,że akceptuję ten stan rzeczy.
I jestem skłonny poświęcić się jeszcze przez czas jakiś i znosić cierpliwie to ohydztwo za oknem!
Nie bedę ukrywał,że ma to związek z ta wredniejszą częścią mojej natury,ale nie mam zamiaru ukrywać,że złośliwe i wredne bydlę też czasem ze mnie wyłazi!
Mało tego! Bywa,że przez dłuższy okres czasu owo bydlę zdecydowanie przeważa!
I dlatego powiem wam o co chodzi:
Województwo mazowieckie ma od paru dni ferie szkolne!
Czyli to Warszawa odpoczywa!!!
Niech leje!!!
]:->*-O]:->*-O]:->*-O]:->*-O]:->*-O]:->

I tyle na dziś,bom strasznie do dupy przez to pogodziszcze!

Podziel się
oceń
0
0

Kumulacja.

środa, 21 stycznia 2009 10:56
   Nie,nie,nie! To nie będzie o Toto-lotku.
Nie wiem,jak w innych częściach naszej kochanej Ojczyzny,ale w mojej zaznaczył się był wczoraj wpływ wiatru halnego.Od wczorajszego południa wszystko gwałtownie tajało i spływało i gdy dziś rano wynurzyłem sie z chaty,wszystko już było wybitnie niezimowe.
Niestety!
Bo od razu nasunął mi się nieco sparafrazowany wiersz z okresu socrealistycznego:
"Piękna nasza Polska cała
Piękna,żyzna i...ZASRANA"!!!
I to dokumentnie!
Było nie było,zima trzymała praktycznie od świąt,toteż i nie ma się co dziwić,że gdy spod śniegu wyjrzały efekty prawie miesięcznej"kumulacji",to zrobiło się tak"miodnie",że niech to jasna cholera!
Już pierwsze sto metrów od mojej klatki,pokonane w dość ekwilibrystycznym slalomie podnioslo mi ciśnienie na full i już miałem zamiar bluznąć sobie od serca na pół osiedla,kiedy nagle olśniła mnie myśl:
Przecież to dobrze!
Bo świadczy to o tym,że jest nadzieja na to,iż Polacy zachowają swą tożsamość narodową jeszcze przez długie lata!
Bo niezależnie od tego,kim są,co myślą i z jakich środowisk się wywodzą,mają coś,CO ICH ŁĄCZY!!!
Czy młody,czy stary!
Czy ze wsi,czy z miasta!!
Czy menel,czy przedstawiciel elit!!!
Czy przygłup,czy intelektualista!!!!
Żaden,kurwa,po swoim kundlu NIE POSPRZĄTA!!!!!
Jak to ktoś śpiewał:
"Bo wszyscy Polacy,to jedna rodzina..."
Święta prawda!!! Szkoda tylko,że wyłącznie pod tym nieszczególnym,"psiogównianym"względem!!!


Podziel się
oceń
0
0

Koniec świata!!!

poniedziałek, 19 stycznia 2009 13:39
   Dzisiejszy wpis miał być o czymś zupełnie innym,ale przeżyłem szok!
No to trzeba zmienić plany.
I pofilozofować o rzeczach znanych z pierwszych stron gazet.
"Pokrywka z gwintem"będzie mi przez to co prawda marudzić i zapewne wyskoczy z tym swoim:"to ty już nie masz o czym pisać?",ale trudno!
Jak mnie kocha,to przeżyje!!!
;-)
W końcu,jak już napomykałem,w swym pisaniu nie zamierzam ograniczać się do opisywania wyłącznie własnej dupy i zjawisk z nią związanych.
Tym bardziej,że rzeczona dupa jakby się nieco rozrosła ostatnimi czasy i niezbyt mi się podoba.
A żeby jeszcze pisywać o niej WYŁĄCZNIE?!!
NEVER!!!!!

   Gdyby jeszcze kilka godzin temu,ktoś powiedział,że przyznam rację takim dwóm identycznym i niewysokim,to uznałbym typa za skończonego idiotę i zasugerowałbym wizytę u specjalisty!
Bo mam alergię na wodny drób w stopniu niebywałym!!!
Ale teraz,gotów jestem przyznać,że w tym bełkocie o istnieniu wszechogarniającego Polskę"układu"coś jednak jest!
Tu zastrzeżenie:nie mam oczywiście na myśli tej schizoidalnej tezy o bezbożnej,żydowsko-masońsko-pedalskiej międzynarodówce,która pod szyldem Brukseli zaprzedaje nas Niemcom i Ruskom.Co to,to nie!
Ja może i jestem kretyn,ale przecież nie od razu idiota!!!
Ale istnienie jakiejś cholernie dobrze ustawionej mafii,umocowanej w strukturach państwa i korzystającej z profesjonalnej ochrony części tajnych służb?
To już jestem pewien,że istnienie czegoś takiego jest wielce prawdopodobne!!!
Skąd mi sie to wzięło akurat dzisiaj?
Proste:
Dziś rano powiesił się w pierdlu trzeci już z zabójców tego nieszczęsnego Olewnika!
Powiesił?
Czy"powiesił"?!!
Bo ja w takie jasełeczka,to przepraszam za wyrażenie,ale za skurwysyna nie uwierzę!!!
A stary Olewnik już OD LAT krzyczał w rozpaczy o systemowym udupianiu go przez tych,którzy powinni go wspierać!
I alarmował,że nadal sprawie chce się ukręcić łeb!!
PRZED tymi"samobójstwami"!!!
Ha,ha,ha!!!
W kryminale lądują setki bandziorów,a wywieszają się samorzutnie,ale za to masowo tylko ci Z TEJ akurat sprawy?!!
Aż dziw,że w jednej bandzie tylu wrażliwców się spotkało!!!
I teraz już żaden z nich mordą nie kłapnie nawet przypadkiem!
A każdy,kto jeszcze coś mógłby na temat tej sprawy powiedzieć,nabawi się ze strachu ciężkiej i nieuleczalnej amnezji!!!
Może nie?!
A jak sobie człowiek przypomni,że w innej sprawie,która zahaczała o politykę,zleceniodawca,czyli niejaki"Baranina"powiesił się w pierdlu austriackim,a jego"cyngiel",czyli wykonawca wyroku na ministrze Dębskim- pan Tadzio,przyozdobił swym truchłem stryczek w polskim kryminale,to aż zimno się robi,gdy się z tego wyciągnie wnioski...
A Papała do kompletu?!!
Gdzie my,kurwa,żyjemy i czy przypadkiem nie jesteśmy manipulowani i wykorzystywani przez"mocnych tego świata"w o wiele większym stopniu niż nam się wydaje?!!
Wiecie co?
Zbyt mocno kocham swoje dzieci,żeby je powoływać do życia!
Lepiej,aby nie musiały na tym świecie dorastać i żyć!!!

PS.A tak a propos Waszych komentarzy do poprzedniego wpisu,to po raz ostatni informuję wszystkich zainteresowanych,a zdezorientowanych:
W dowodzie mam jak wół:MARIUSZ!!!
Sławkiem bądź Rafałem jestem dla wtajemniczonych.A właściwie jednej wtajemniczonej.
Tak dla śmiechu.

Podziel się
oceń
0
0

Czy ja już napomykałem,że kobieta to dziwne urządzenie jest?

sobota, 17 stycznia 2009 9:51
   Pytanie oczywiście retoryczne.
A bo to raz?!!
Ale skoro same się proszą,to czemu nie!
Służę szczegółami:

   Siedzimy sobie wczoraj wieczorkiem w kilka osób,bla,bla,bla,na,na,na i w pewnym momencie pojawił się temat:"miłość,namiętność i wierność małżeńska,a upływ czasu".Przez czas jakiś było nawet spokojnie,bo"dyskutowaliśma"rzeczowo,argumenty padały różniste,a gdy już udowodniłem całej reszcie,że upływ czasu jest skutecznym killerem namiętności zmysłowej (która notabene nie ma nic wspólnego z miłością!),to temat wydawał się być całkowicie wyczerpany.Zwłaszcza,że żadna płeć nie była za owo zjawisko obwiniana,więc nie było powodów do wojny.I wówczas jakieś licho podkusiło"Zakonnicę",która palnęła mniej-więcej tak:"Kobietom to wy się nie dziwcie,bo my jesteśmy od was o wiele wrażliwsze i gdy spotkamy pięknego mężczyznę,to przeżywamy to bardzo intensywnie"!
No moi państwo!
Więcej mi nie było trzeba!!!
Bo wygłoszenie tej bzdury było przecież ni mniej,ni więcej,tylko zawoalowanym potwierdzeniem starej i dość radykalnej tezy,że kobieta po prostu dziwką już z natury jest!
Może nie?!!
I natychmiast głośno to powiedziałem.
O matko i córko!!!
Że te potwory o mało mi oczu nie wydrapały,to napomykam jedynie dla porządku!
Jako,że to przecież oczywiste!!!
Rzuciły się na mnie jak sęp na padlinę,a że zostałem wsparty przez rozentuzjazmowaną męską część towarzystwa,to działo się tam przez dobry kwadransik,że w mordę jeża,ojejciu,kurdebalans i w ogóle!
I to całkiem na trzeźwo!!! Zaledwie przy kawusi i serniczku sobie siedzieliśmy,przy karcioszkach!
Które oczywiście natychmiast poszły w zapomnienie,bo kto by tam grał w brydża,kiedy męskie świnie szargają delikatną kobiecą subtelność i wrażliwość!
A ja się pytam:
Facet zobaczy piękną kobietę,we łbie mu się zakręci (i w innej części ciała też!),pójdzie z nią do łóżka,to wrzask pod niebiosa:prostak,łajdak i zwykły cham! A jak kobiecie zrobi się mokro na widok jakiegoś"Apolla"i da mu się zawlec do łóżka,to ma być to piękny przykład wrażliwości kobiecej,niedostępnej troglodytom,z którymi bidulki muszą się na co dzień zadawać!
I dlatego należy je ROZUMIEĆ!
Broń Boże się dziwić!
I tak dobrze,że nie każą mężom sprowadzać sobie tych pięknych,żeby mogły sobie rozwijać"wrażliwość"i"subtelność",niedostępną zużytym już małżonkom!!!
Tak sobie myślę,że my się chyba nigdy nie dogadamy!
I kobiety z mężczyznami w ogóle!
I kobiety ze mną w szczególności!!!
Może to i lepiej?...

   I jeszcze jedno,bo przypomniały mi się babskie rozmowy z różnych lat,toczone przez różne osoby,na temat też różnych osób:
-gdy kobieta"X" zagnie parol na jakiegoś faceta,to jej kumpele doradzają,dopingują,komentują,podpuszczają i podjudzają,bo"przecież jej się też coś od życia należy".I wszystko jest ok!!! W końcu mamy 21 wiek!
-gdy kobietę"X"zdradzi mąż,to jej kumpele odsądzają go oczywiście od czci i wiary,a"tamta"staje się wredną suką i wywłoką,rozbijającą przykładne stadło. Bo tak się przecież nie robi!
No to jak to jest,Drogie Panie?!
Punkt widzenia,punkt siedzenia....
]:->
Podziel się
oceń
0
0

Usiadłem,odpaliłem,zalogowałem...

piątek, 16 stycznia 2009 15:08
   I jak mi sie,kurwa,nie chce!!!

To ani chybi ta pogoda!

Podziel się
oceń
0
0

Nawiązanie do wczoraj.

czwartek, 15 stycznia 2009 11:32
   Bo siedzi to we mnie i gryźć nie przestaje!
Mało tego:
Mam już trzy koncepcje wyjaśniające motywy,przy założeniu,że ktoś sobie robi ze znajomych jaja!!!
Rzeczowe i w miarę logiczne.
Ktoś może mi zarzucić,że jestem niekonsekwentny,bo miałem nic już na ten temat nie pisać i biję się w piersi,ale co robić,jeżeli...no gryzie i już!!!
Ale zamykając swoją analizę tego tematu raz jeszcze i mając nadzieję,że tym razem to się powiedzie,napiszę tak:
Nie wiem jak długo to potrwa,ale WIEM,że czytając Wasze wpisy,będę do nich podchodził-przynajmniej przez czas jakiś-jak pies do jeża!
I źle mi z tym!!!

Podziel się
oceń
0
0

Mam wątpliwości.

środa, 14 stycznia 2009 11:29
   Co do czyjejś szczerości!

   Ależ ze mnie poeta!
No czwarty wieszcz po prostu!!!

   Ale bez pierdół:
Nigdy nie zastanawialem się nad prawdomównością żadnego z blogowiczów.
Tak po prostu.
Zawsze uważałem,że to,co ktoś napisał jest dokładnie tym,o czym chciał światu powiedzieć w tej własnie chwili.
I miał prawo do napisania"obiektywnej nieprawdy",bo np.ćwiczył sobie umiejętności literackie!
Jego prawo! Po to w końcu są te blogi!!!
Ale dzisiaj...
Przeczytałem sobie codzienną porcję wpisów na zaprzyjaźnionych kilkudziesięciu blogach.
Dokładnie pięćdziesięciu dwóch.
W tym jeden konkretny.
Mało istotne czyj! Nie zamierzam bawić się w inkwizytora,czy detektywa!!!
A potem przeczytałem komentarz tego kogoś na jeszcze innym blogu.
I coś mi zaczęło z lekka podśmierdywać fałszem!
A zalazło mi to za skórę,bo wpis własny był niezwykle"duszoszczipatielnyj".
Grający na emocjach niebywale.
W każdym bądź razie-na MOICH zagrał!!!
A z kolei komentarz był...INNY!!!
Zarówno w charakterze,jak i nastroju.
Inny do tego stopnia,że zestawione jedno z drugim ZAZGRZYTAŁO,że hej!
I nijak pogodzić ze sobą się nie chce!
A ze względu na wzruszający temat z własnego bloga,wręcz budzi niesmak,gdy pomyślę co to może oznaczać!
Bo pojawiło sie podejrzenie.
I wątpliwości.
I rozterki!!!
Muszę sobie parę rzeczy w  związku z tym przemyśleć,parę pytań zadać i dobrze zastanowić nad odpowiedziami!
Ale jedno wiem na pewno:
Mój zawód byłby wielki!!!
Choć nie zaskakujący! Na to żyję zbyt długo!!!
Podziel się
oceń
0
0

I znowu będę filozofował na temat jakby ogólniejszy!

wtorek, 13 stycznia 2009 13:54
   A co za tym idzie,niejaka"Zakrętka"wyskoczy po raz n-ty z tym swoim:"czy ty nie masz innych problemów?!".
Ale nie przejmę sie tym wcale,bo gdy pisuję o rzeczach bardziej przyziemnych lub osobistych,to dopieprza się dziewuszysko,że"przysładzam"!
No cóż-w końcu BABA!!!
Weż i zadowol toto!!!
:-D
Więc pomijam jej złośliwości i robię swoje!


   Wywlókł był mnie dziś kumpel świtem bladym i zabrał na małą przejażdżkę w charakterze pomocnika.No trudno-skoro jest się panem własnego czasu,to czasem trzeba pomóc kolegom.Ale luzik! Zajechaliśmy do Gliwic,załatwiliśmy co trzeba i wracamy.I przed Mikołowem zachciało nam się kawusi.No to zajechaliśmy przed zajazd na jakimś upiornym wygwizdowie,wysiedliśmy i pierwsze co mi się w oczy rzuciło,to właśnie dzisiejsza"inspiracja filozoficzna".
A konkretnie,to stadko"kobiet pracujących nieumysłowo"na tamtejszym parkingu!
I mnie naszło na myślenie niestety.
Bo uświadomiłem sobie,że nie mogę zrozumieć jak w ogóle zjawisko przydrożnej prostytutki mogło się pojawić i co najważniejsze-PRZYJĄĆ!!!
Bo tak:
Obserwowane dziś przeze mnie niewiasty lekko nie miały! Jak już wspomniałem,ów zajazd znajdował się na nieosłoniętym zadupiu,co w połączeniu z mrozem i wiatrem dawało popalić niemiłosiernie.A one na tym dyżurze stały uczciwie! Tu uwaga porządkowa:zakładam jedynie,że to były jakieś"one",bo uwzględniając stopień okutania w kurtki,czapki i szaliki ,to w środku tej odzieży mogło się równie dobrze znajdować coś zupełnie innego! Nawet przyuczone do stania na tylnych nogach kozy,o ile oczywiście dałoby się im te nożyska wydepilować!
Bo w miniówach były i widoku futra nie stwierdziłem!
Ale do rzeczy:

Mogę do tematu podejść obiektywnie,bo jak kiedyś pisałem,problem"Ja i płatna miłość"nigdy u mnie nie zaistnieje!
NIE,BO NIE I JUŻ!
A patrząc z boku i na zimno,to dziwię się niemiłosiernie tym,którzy z tego rodzaju usług korzystają,bo szukanie pomocy"przydrożnego pogotowia seksualnego"wymaga nie lada desperacji! W zimie,spotkawszy takie panienki jak dziś,człowiek kupuje przysłowiowego kota w worku,co grozi bardzo traumatycznymi wrażeniami podczas"bliższych działań poznawczych".Lato pod tym względem wydaje się bezpieczniejsze,ale gdy wyobrażę sobie kobietę,stojącą przez kilka godzin w upale,przydrożnym kurzu i kłębach spalin,to już sama myśl o jej wyjatkowym seksapilu i świeżości sprawia,że robi mi się zdecydowanie mdło! A dodawszy do tego obecne niezależnie od pory roku ryzyko złapania jakiegoś choróbska lub robactwa...
Brrrrr!!!!!
Zmysłowość jak cholera!
I tak właściwie,to mnie tych kobiet nawet żal:robota ohydna,niewdzięczna i ryzykowna! Do tego dochodzi jeszcze pogarda otoczenia,podległość jakiemuś wyciągającemu łapska po swoją dolę alfonsowi i brak perspektyw na jakiekolwiek sensowne życie rodzinne i uczuciowe!
Bo prawdziwe życie,to nie jakieś ckliwe"Pretty woman"!
To skrzyżowanie rzeźni z burdelem,w którym jak już raz upadłeś,to straciłeś swoje szanse raz na zawsze!
Być luksusową prostytutką,to biznes.
Być"tirówką",to smutek i upodlenie!!!
Przykre!
Tym bardziej,że skoro stoją,to jest zapotrzebowanie!
Którego nie rozumiem,choć też mam jakieś tam zmysły i potrzeby z nimi związane.
I to jeszcze spore!
Ale zawsze byłem dziwny.
I choć nie mam zamiaru potępiać prostytutek,to nigdy z ich usług nie skorzystam.
I cieszy mnie to,chociaż....
Stop,stop,stop!
Aż tak odkrywał się nie będę!

Podziel się
oceń
0
0

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 21 stycznia 2018

Licznik odwiedzin:  56 322  

O mnie

Facet
Wiek średni
Duch młody
Brak wiary w człowieka.
A w kobietę,to już doprawdy szkoda słów!
Źle mi z tym!!
Ale nadal kołaczą się we mnie rozpaczliwie resztki nadziei na coś dobrego!!!

O moim bloogu

Co mi się we łbie kłębi,kiedy muszę się użerać z codziennością. Mój pogląd na świat. Moje widzenie ludzi. I odpowiedź na pytanie:dlaczego generalnie mam to wszystko w dupie?!

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Statystyki

Odwiedziny: 56322
Wpisy
  • liczba: 363
  • komentarze: 2847
Bloog istnieje od: 3481 dni

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl